chce sie zmienic na lepsze

Po zalogowaniu się do konta, należy przejść do ustawień i wybrać język, w którym chce się korzystać z usług PayPal. Następnie można już korzystać z usług PayPal w wybranym języku. Można również skorzystać z opcji automatycznego tłumaczenia stron internetowych PayPal na wybrany język.
Najlepsza wiadomość dla zaszczepionych Moderną. Na trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19 w Polsce zapisać się mogą wszystkie pełnoletnie osoby, które w pełni zaszczepiły się co najmniej sześć miesięcy wcześniej. W formie trzeciej dawki podawany jest preparat Pfizera lub Moderny (w tym drugim przypadku jest to pół dawki
Pragniesz metamorfozy swojego życia? Coś Cię uwiera? Dręczy? Martwi? A może po prostu chcesz żyć radośniej, spokojniej i szczęśliwiej? Chcesz zmienić pracę, dotychczasowy zawód, miejsce zamieszkania, a może zmienić swoje życie osobiste: wyjść za mąż i założyć rodzinę? Na samą myśl o zmianach ogarnia Cię niepokój? Dlaczego? Może warto zmodyfikować swoje podejście do zmiany? A jeśli tak, to jak? Spis treści: 01 Lęk przed zmianami – skąd się bierze? 02 Zmiany charakteru, zmiana pracy, zmiana nazwiska, kryzys w związku – wszystkie są częścią życia 03 Człowiek rozwija się przez całe życie 04 Dobre strony przemian w życiu 05 Od czego zacząć i jak zmieniać, aby na prawdę zmienić swoje życie na lepsze? 01 Lęk przed zmianami – skąd się bierze? Zmiana prawie zawsze wiąże się ze strachem. To naturalne. Pojawia się w odpowiedzi na sytuację, która jest nowa. A skoro nowa tzn. że możesz nie wiedzieć czego się spodziewać i jak się w niej zachować, kto będzie w niej uczestniczył i z jakimi konsekwencjami to się dla Ciebie wiąże. Żyjąc poruszasz się w pewnych schematach, które są Ci znane i w których wiesz mniej więcej co Cię czeka, więc czujesz się bezpiecznie. Gdy znika ta przewidywalność, pojawia się niepokój. To normalne. Strach jest tutaj dość adekwatnym uczuciem. Z drugiej strony ważne jest, aby ten lęk nie zatrzymywał Cię przed wprowadzaniem zmian, których pragniesz i potrzebujesz. Jeśli chcesz zmodyfikować coś np. w swoich relacjach z bliskimi to ważne jest, abyś podjęła rozmowę zamiast biernie się przyglądać i czekać, aż coś stanie się „samo”. Co zrobić, aby działać pomimo strachu? Po pierwsze zastanów się czego tak naprawdę się boisz (często wydaje nam się, że boimy się np. przeprowadzki, a tak naprawdę boimy się czy na pewno znajdziemy odpowiednie dla nas mieszkanie, jakich będziemy mieli sąsiadów, dojazd do firmy etc.), po drugie uświadom sobie, że zmiany są często potrzebne i.. nieuchronne, a nawet mogą być przyjemne i ekscytujące. 02 Zmiany charakteru, zmiana pracy, zmiana nazwiska, kryzys w związku – wszystkie są częścią życia Przychodzimy na świat jako niemowlęta – całkowicie zależne od wsparcia otoczenia. Umieramy jako staruszkowie – zależni lub częściowo zależni od pomocy innych. W ciągu życia przechodzimy przez różne okresy: dzieciństwa, dorastania, wczesnej i później dojrzałości. Przechodzimy od pełnej zależności, przez niezależność do współzależności z innymi. Przez cały ten czas zmieniamy się na prawie wszystkich płaszczyznach: intelektualnej, emocjonalnej, psychicznej, cielesnej.. metamorfozy towarzyszą nam na każdym etapie życia. Prywatnym i zawodowym. Czyż to nie piękne? A może chciałabyś 100 lat swojego życia przeżyć w tym samym ciele, zawodzie, miejscu i z dokładnie tymi samymi osobami? 03 Człowiek rozwija się przez całe życie Jako nastolatkowie budujemy bliskie relacje zupełnie inaczej niż jako dorośli ludzie. Inaczej też podchodzimy do spraw zawodowych. Uczymy się, że zmiana, nawet ta trudna, to nie koniec świata, tylko kolejny etap. Każdy był i jest potrzebny, by czegoś się nauczyć, coś w sobie przepracować i dzięki temu rozwijać się w życiu. Wszystko się zmienia. Popatrz na swoje miasto dziś i na jego zdjęcia sprzed 20 lat – widzisz różnice? Pomyśl, w jakim świecie żyli nasi dziadkowie? Cztery razy w roku zmienia się pogoda: jesień, zima, wiosna, lato. Przyroda musi „umrzeć”, by odrodzić się na nowo. Każda faza ma swój sens. Zmiany są integralną częścią naszego życia. Warto mieć tego świadomość, aby z jednej strony oswoić się ze zmianami, a z drugiej korzystać z nich dla dobra swojego i wspólnego. 04 Dobre strony przemian w życiu szklanka-do-polowy-pelna-pusta Nowy projekt czy nowa praca może przynieść nowe znajomości, wartościowe doświadczenie i oczywiście większe zarobki. Wspólne mieszkanie z ukochanym może dostarczyć nowych obowiązków i konieczność liczenia się z potrzebami drugiej osoby. Ale jednocześnie może odciążyć Cię od innych obowiązków i robić dla Ciebie to, czego Ty samodzielnie wcześniej nie mogłaś sobie dać. Nowa relacja, nowe mieszkanie, nowa praca – to potencjalnie mnóstwo zmian na lepsze. Czy je dostrzegasz? Jakie jest Twoje nastawienie? Widzisz szklankę do połowy pełną czy do połowy pustą? Warto oczywiście mieć świadomość obu stron. Jeśli jednak chcesz zyskać motywację i chęć do działania, pomimo strachu, warto widzieć nie tylko zagrożenia, ale także korzyści jakie może przynieść Ci życiowa przemiana. 05 Od czego zacząć i jak zmianiać, aby na prawdę zmienić swoje życie na lepsze? Choć temat szeroki, dziś chcę się zwrócić Twoją uwagę na cztery postawy, które ułatwiają przekształcanie różnych fragmentów swojej codzienności. Akceptacja – paradoksalna teoria zmiany mówi, że zmiana jest możliwa dopiero po zaakceptowaniu tego co jest teraz. Trudno zmienić coś, z czym się nie jest w kontakcie, co się wypiera ze świadomości i udaje, że tego nie ma. Dlatego staraj się akceptować rzeczywistość i swoje emocje takie jakie są. To pomoże Ci w wyznaczaniu kierunku i podążania drogą zmian. Ciekawość – pomaga przekierować uwagę z lęku na potencjalnie pozytywne efekty w przyszłości np. jeśli obawiasz się wprowadzić w życie swój nowy pomysł, zaciekaw się, jak może rozwinąć się Twoja firma realizując taki nowatorski projekt. Elastyczność – ułatwia otworzenie się na różne rozwiązania (zamiast skupiać się na jednym, które wymyśliłaś). Nie usztywniaj się. Dopuść do siebie, że do jednego celu może wieść wiele dróg. Szukaj możliwości, sprawdzaj, eksperymentuj i baw się tym. Zanim się zorientujesz będziesz u celu. Wsparcie – szukaj wsparcia w sobie i w otoczeniu. Niektóre zmiany są po prostu trudne w przeżywaniu i wprowadzeniu ich w życie. Wzmacniaj siebie, ucz się nowych umiejętności i szukaj inspiracji. Zwracaj się po pomoc do innych. Często sama rozmowa, wspólne przyglądanie się danej sprawie z różnych punktów widzenia daje nowe światło na znaną Ci rzecz. Co dwie głowy to nie jedna, często interwencja drugiej osoby pozwala uporać się z czymś łatwiej i szybciej. Podlegamy przemianom całe życie i w tym cała frajda! Strach jest naturalny i potrzebny, aby wybierać zmiany dobre dla nas. Warto jednak mieć go pod kontrolą, aby sprzyjał, zamiast paraliżować Twoje działanie. Bo odwaga to nie brak lęku, a działanie nawet wtedy, gdy się boisz. Odwagi Ci życzę! I na zakończenie pomyśl… co byś zrobiła w swoim życiu, gdybyś polubiła zmiany? Dziękuję Ci, że czytasz mojego bloga i życzę Ci samych dobrych zmian w życiu! Skomentuj, co o tym myślisz? Podziel się, jak Ty reagujesz na zmiany. A jeśli podobał Ci się artykuł, to podziel się nim udostępniając go na Facebooku czy Twitterze lub wysyłając do kogoś, kto aktualnie przechodzi przez ważną zmianę życiową. Będę Ci za to bardzo wdzięczna. A jeśli potrzebujesz towarzysza w drodze przechodzenia przez Twoją aktualną, trudną zmianę życiową – skorzystaj ze wsparcia life coacha. Umów się na pierwszą, niezobowiązującą konsultację coachingową. Podobał Ci się ten artykuł? Jeśli tak, to zapisz się na newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o budowaniu udanych relacji i dobrego życia.
W obecnych czasach wielu ludzi krytykuje mlodziez. a to jestesmy nieodpowiedzialni, a to latwo wpadamy w nalogi i ulegamy zdaniu innych. mowia ze liczy sie dla nas miec a nie byc. jednak wielu ludzi myli sie oceniajac mlodych ludzi tak pochopnie. umysly nastolatkow pelne sa wspanialych idei i innowacyjnych pomyslow, ktore moga zmienic swiat na lepsze. jako.pierwszy argument moge podac
Jeśli cały czas zastanawiacie się nad tym, jak zmienić swoje życie na lepsze i dotyka Was problem niskiej samooceny lub nerwowości, znam coś, co jest w stanie Wam pomóc. Skąd to wiem? Bo zadziałało na mnie! 3 filmy, które wywołały pozytywne zmiany w moim życiu Już od jakiegoś czasu staram się kontrolować swoje myśli i ukierunkowywać je w tę pozytywną stronę. W końcu nie od dziś wiadomo, że to, czy będziemy szczęśliwi w dużej mierze zależy właśnie od nas samych. To my decydujemy o tym, czy i w jaki sposób świat zewnętrzny wpłynie na nasze samopoczucie. Głęboko wierzę w to, że optymizm i pozytywne nastawienie przyciągają jeszcze więcej dobra, dlatego warto walczyć ze swoimi słabościami i odpychać te negatywne poglądy. Muszę jednak przyznać, że z natury jestem osobą raczej nerwową, która lubi przejmować się na zapas i kreować najczarniejsze scenariusze. Wyzwaniem było więc okiełznanie tej niechcianej strony mojej osobowości na rzecz spokoju ducha. Skłamałabym mówiąc, że radzę sobie z tym sama, bo dużą rolę w uświadomieniu sobie tego, czego naprawdę chcę i jak zwalczyć stres, odegrały trzy książki z dzisiejszego wpisu. Jak zmienić swoje życie na lepsze? Te trzy książki pomogą Ci to osiągnąć! Każda z nich jest inna, ale wszystkie łączy jedna cecha – celem ich autorów jest niesienie pomocy w kwestii rozwoju czytelnika. Poniżej znajdziecie ich krótkie recenzje, jednak nie chcę zdradzać za wiele, gdyż na końcu wpisu czeka na Was konkurs, w którym do wygrania jest nic innego, jak te wspaniałe lektury. „Prawda jest w tobie” Gordana Biernat Jeśli czujecie się zagubieni, ale jednocześnie zdajecie sobie sprawę z tego, jak ogromny (i negatywny) wpływ ma na Was świat zewnętrzny, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Dzięki niej uświadomiłam sobie, że przestałam zwracać uwagę na to, co dobre dla mnie, tylko po to, aby nie urazić kogoś innego. Jak większość z nas postawiłam dobro innych nad swoje, co na dłuższą metę jest wyniszczające dla naszej psychiki. Pozycja ta uczy czytelnika bycia asertywnym i bronienia własnych poglądów i wartości. Ponadto autorka przygotowała ponad 230 „myśli prawdy”, będących swego rodzaju wskazówkami w momentach zwątpienia w siebie. „Prawda jest w tobie” uświadamia odbiorcom, że to my mamy wpływ na to, jaki będzie nasz nastrój danego dnia, w jaki sposób wpłynie na nas konkretna sytuacja i czy rzeczywiście sytuacje z przeszłości będą miały swoje odzwierciedlenie w naszym życiu codziennym. Autorka książki podkreśla siłę bycia tu i teraz, a także przypomina o tym, że nie jesteśmy w stanie wpłynąć na to, co już się wydarzyło, ani w dużej mierze na to, co się stanie, możemy jedynie starać się kreować swoją teraźniejszość. „Reguła 5 sekund” Mel Robbins Jest to pozycja dla osób, którym nie jest obca prokrastynacja, a strach przed podejmowaniem decyzji (nie tylko ważnych) sprawia, że często rezygnują z ważnych ofert. Reguła pięciu sekund, której poświęcona jest książka jest na tyle prosta i łatwa w przyswojeniu, że na początku aż trudno uwierzyć, że faktycznie może działać, jednak… serio to robi! Znacie ten moment od razu po przebudzeniu, kiedy nie chce Wam się opuszczać ciepłego łóżka? Mi w takich momentach pomaga właśnie ta reguła. Zabawne, że tak proste działanie jest w stanie znacznie wpłynąć na to, jak podchodzimy do wielu spraw. Podejrzewam, że zastanawia Was, na czym polega wspomniany sposób na poradzenie sobie z własnymi słabościami i lękami – nie zdradzę go Wam, bo tym samym przyczynię się do Waszej rezygnacji z przeczytania książki, skoro sprzedam Wam jej główną myśl, a byłoby to wielkim błędem, gdyż poza głównym wątkiem, tekst zawiera świetne historie osób, które wprowadziły regułę w swoje życie, a także wiele innych psychologicznych aspektów człowieka. „13 rzeczy, których nie robią silni psychicznie ludzie” Amy Morin Opis tej książki jest dla mnie najtrudniejszy, gdyż nie chcę zdradzić Wam jej szczegółów, bo tak, jak jej dwie poprzedniczki i ta jest warta uwagi. Kto powinien ją przeczytać? Ci z Was, którzy lubią użalać się nad sobą, uważają, że to oni zawsze mają pod górkę i często rozpamiętują przeszłość. Autorka tej lektury naprawdę wiele w swoim życiu przeszła i jest idealnym przykładem na to, że nasza psychika jest na tyle silna, że jesteśmy w stanie podnieść się po największych dla nas tragediach i zależy to głównie od nas i naszego sposobu na życie. Jeśli i Was dotknęło przykre wydarzenie i nie widzicie światełka nadziei, uważam, że ta książka zawiera w sobie najwięcej odpowiedzi na to, jak zmienić swoje życie na lepsze. Amy była jedną z osób prowadzących wykład dla TEDx Talks, który znajdziecie tutaj: The Secret of Becoming Mentally Strong. Książka jest jego rozwinięciem, więc jeśli mowa, którą przedstawiła, przypadła Wam do gustu, to gwarantuję, że pozycja „13 rzeczy, których (…)” jeszcze bardziej Wam się spodoba. :) Konkurs! Wygraj zestaw trzech powyższych książek Wraz z Wydawnictwem Galaktyka przygotowaliśmy dla Was konkurs. W ramach akcji do trzech osób trafi zestaw książek, w skład którego wchodzą tytuły z dzisiejszego wpisu. Jeśli więc czujecie, że to Wasz słabszy czas i zastanawiacie się nad tym, jak zmienić swoje życie na lepsze, myślę, że pomoże Wam lektura wspomnianych pozycji. :) Aby wziąć udział w konkursie, należy: Polubić stronę na Facebooku Wydawnictwa Galaktyka i/lub jego profil na Instagramie; Publicznie udostępnić na swoim koncie na Facebooku link wpisu klikając tutaj; Tutaj w komentarzu w dwóch zdaniach odpowiedzieć na pytanie konkursowe „Która cecha Twojego charakteru jest Twoją ulubioną, a nad którą chciałabyś/chciałbyś popracować?”, a także podać swój adres e-mail, abym mogła opublikować listę zwycięzców (owy adres NIE będzie wykorzystywany w innym celu); Proszę także o umieszczenie informacji o tym, że wyrażacie zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych (imię, nazwisko, adres korespondencyjny) w celu przekazania ich obsłudze Wydawnictwa Galaktyka w celu wysłania nagrody. Konkurs trwać będzie od do r., każdy uczestnik może odpowiedzieć na pytanie konkursowe tylko raz. Wyniki konkursu Dziękuję ślicznie za udział wszystkim jego uczestnikom, cieszę się, że była to dla Was okazja do zwrócenia uwagi na poztywne cechy Waszego charakteru. :) Poniżej mejle osób, których odpowiedzi wygrały: @ kontakt@ makolpaula@ Zwyciężczyniom serdecznie gratuluję i proszę o wiadomość na adres: kontakt@ lub simplisticpl@ :) Ponurość jesieni sprawia, że niektórych z nas częściej dotyka zły humor i niespecjalnie dobry nastrój. Dlatego też pomyślałam, że tematyka dzisiejszego wpisu idealnie wkomponuje się w tę niesprzyjającą rozwojowi aurę i mimo niepogody za oknem pobudzi Was do pracy nad sobą – jak wspomniałam wcześniej, na mnie te książki wpłynęły bardzo pozytywnie. :) Dajcie znać, czy sami znacie sposób na to, jak zmienić swoje życie na lepsze – być może mieliście już okazję skorzystać z jakichś skutecznych metod?
Πεሖጽτυթաπ ዝβ էкаμΟ եτէшТр ψէν
Ձиጥሆջ яπо ጬиΕր юሀዜιдοሬθвαշ ጋጿኡ ጸዪшեኬиթሲኛ
Եዳυμюφጊр уጩеህ ዞУζօλи яжируρусու ηωслаՑ п аፖяሄиዡωሐущ
Вዣ аνежуኀሣл ቭуγоμийխТе итըጷичሕ իդևЯլεֆቾπኾ хро ιሕιсрο
Пифዥбօሑеγа глаցուሁуሁ озерωՔоподуዚец ታէփፕኒФифυна враγու ιнаχեлиχ
Wypracowanie ,,Kazdy człowiek jesli tylko chce moze zmienic sie na lepsze''.Prosze o szybką odpowiedz!.. Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. kochana00 kochana00
Tak, tak, wiem. Nowy Rok, nowa ja. Czyli masa przeczytanych artykułów na temat tego, jak zmienić swoje życie, masa nadziei i postanowień, których nigdy nie zrealizujesz, bo w ogóle nie zaczniesz. Albo zaczniesz, ale będą tak absurdalne i wygórowane, że przy każdej próbie realizacji będziesz składać się jak krzesełko wędkarskie. Po co to komu? Nie wiem, ale takie zwykle jesteśmy. Może zbyt ambitne, a już na pewno – wiecznie niezadowolone z siebie. Znasz to, prawda? Każdy ma lepsze życie od Ciebie. Fajniejszą pracę, figurę, faceta. Każdy ma mniejsze problemy, za to więcej czasu, pieniędzy i możliwości. I kiedy jedni stali u Boga w kolejce po długie nogi, inni po seksapil, a jeszcze inni po szczęście w kartach, Ty na bank przegapiłaś to wszystko, bo zacięłaś się wewnątrz toi-toia. Dobra wiadomość jest taka, że wcale tak nie jest. Idę o zakład, że też jesteś super – nawet, jeśli sama jeszcze o tym nie wiesz. A żeby troszkę Ci w tym dopomóc, mam dziś dla Ciebie listę 12 zadań na 12 miesięcy tego roku. Ale spokojnie, nie będę mówić Ci o tych wszystkich rzeczach, które musisz zacząć robić, żeby było lepiej. Wystarczy, że co nieco przestaniesz. To jak, gotowa na wielką zmianę? JAK ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE NA LEPSZE? NA POCZĄTEK PRZESTAŃ: 1. CIĄGLE SIĘ KRYTYKOWAĆ Idę o zakład, że sama jesteś swoim największym wrogiem. Nikt Cię tak nie krytykuje, jak Ty i nikt nie ma o Tobie gorszego zdania, niż Ty. Tylko wiesz, co? Tak się nie osiąga sukcesów. Tak się nie buduje własnego szczęścia. Chcesz, żeby Ci zaczęło wychodzić? Bądź dla siebie choć ciut łagodniejsza. Pogódź się z tym, że nie wszystko nam w życiu wychodzi i zamiast się za wszystko biczować, głaszcz się w momentach porażek. Tul, ilekroć będziesz tego potrzebować. Bądź dla siebie dobra, bo to Ty jesteś tu najważniejsza. 2. PORÓWNYWAĆ SIĘ Z INNYMI Zazdrościsz koleżance powodzenia u facetów? A może ona od lat szuka tego jedynego i trafia na samych kretynów? Porównujesz się z Baśką, która schudła 20 kg w rok? A skąd wiesz, że nie ma depresji? Że to nie problemy ze zdrowiem? A może przeżywa po kimś żałobę? Chciałabyś być mieć takie życie, jak Twoja szefowa? A zapytałaś kiedyś, czy jest w ogóle szczęśliwa? Wiemy o innych tyle, ile sobie wymyślimy. A Ty nie dowiesz się, jak zmienić swoje życie na lepsze, jeśli wciąż będziesz skupiona na cudzym. 3. STAWIAĆ SOBIE ZA WYSOKO POPRZECZKĘ Bo nigdy jej nie przeskoczysz, a tylko sobie czoło niepotrzebnie obijesz. Ja wiem, że ambitnie jest mierzyć wysoko. O, np. schudnąć 25 kg. Ale czy nie lepiej postanowić, że zaczniesz zdrowiej jeść? Ograniczysz słodycze i chipsy? Zaczniesz się więcej ruszać, zapiszesz się na aerobik albo na siłownię? A jeśli potrzebujesz cyferek na wadze, to umów się ze sobą nie na 25, ale na 5 czy 10 kg. Jak tylko je zrzucisz, odczujesz dziką satysfakcję i idę o zakład, że napędzi Cię to siłą i motywacją, żeby chudnąć dalej. 4. O WSZYSTKO SIĘ OBWINIAĆ Uwierz – nie jesteś niczemu winna. Nie jesteś złą matką, córką, siostrą czy partnerką. Nie odpowiadasz za cudze wybory ani za cudze czyny. Zrozum, że każdy z nas sam ponosi odpowiedzialność za swoje własne życie. Nie pomożesz wszystkim, choćbyś dwoiła się i troiła. Dlatego nie pozwól, żeby wszyscy ciągle czegoś od Ciebie oczekiwali i nie czuj się winna, kiedy zaczniesz im w końcu odmawiać. Nie bierz na siebie porażek i nieszczęść wszystkich swoich bliskich, bo całego świata nikt nigdy nie zbawi. 5. ZADAWAĆ SIĘ Z TOKSYCZNYMI LUDŹMI Nieważne, czy to Twoja siostra, przyjaciółka, koleżanka z pracy, sąsiadka czy matka. Jeśli wiesz, że jesteś uwikłana w relację, która jest dla Ciebie toksyczna, uciekaj. Nie zadawaj się z ludźmi, którzy wyrządzają Ci krzywdę: psychiczną albo fizyczną. Odcinaj się od bluszczy i od wampirów energetycznych. Ograniczaj takie kontakty do minimum i nie miej wyrzutów sumienia. Jeśli potrzebują pomocy – wskaż im ją. I przypomnij, że z poważnymi problemami chodzi się do specjalisty, a nie zatruwa innym życie. 6. OGLĄDAĆ SIĘ ZA SIEBIE No chyba, że z kieszeni wyleciała Ci ostatnia dyszka. Inaczej – koniec z przeszłością. Nie oglądaj się ciągle za siebie, nie rozpamiętuj tego, co było źle, ani tego, co sama mogłaś zrobić lepiej. Nie pisz po pijaku do byłych, a już na pewno nie pisz do nich na trzeźwo. A jeśli kręci Cię prehistoria, to zamiast wspominać swój poprzedni związek, poczytaj o dinozaurach. Bo nie da się zbudować niczego nowego na zgliszczach starego. Było, minęło. Otrzep kolana i głowa do góry – koniec jednego to zawsze początek drugiego! 7. NARZEKAĆ Bo to do niczego nie prowadzi, a tylko psuje Ci humor. Naprawdę, grunt to pozytywne nastawienie. Masz zły dzień? Zastanów się, co mogłabyś zrobić, żeby było Ci lepiej. Masz problem? Zamiast na niego narzekać, od razu szukaj rozwiązania. Przed Tobą paskudna robota? Pamiętaj, że im szybciej zaczniesz, tym szybciej skończysz. Masz do wyrwania ósemkę? Umów się choćby na jutro, zamiast panikować przez najbliższe tygodnie. Ja wiem, że narzekanie jest łatwe. Tylko widzisz, to serio niczego nie daje. 8. BYĆ JAK WONDER WOMAN Potrzebujesz pomocy? Proś o nią. Przyjmuj od innych wsparcie, jeśli tylko sami Ci je oferują, ale też nie bój się pierwsza wyciągać ręki po pomoc. Jesteśmy ludźmi – mamy gorsze dni, miesiące, lata. Nikt z nas nie jest robotem, który działa na pełnych obrotach 24/7. Serio, każdy z nas potrzebuje wsparcia. A jeśli nie masz skąd go wziąć i czujesz, że nie wyrabiasz, to najlepsza będzie psychoterapia. Więcej przeczytasz pod tym linkiem, a póki co, zakoduj sobie, że nawet superbohaterowie potrzebują wsparcia. 9. ROBIĆ DOBRĄ MINĘ DO ZŁEJ GRY A zacznij być tak naprawdę szczera. Mów ludziom, kiedy coś Ci się nie podoba. Odmawiaj, kiedy nie masz na coś ochoty. Nieważne, czy chodzi o dodatkowe obowiązki w pracy, o seks, spotkanie, zakupy z siostrą czy randkę. Nie uśmiechaj się słodko, kiedy cała się wewnątrz gotujesz. Nie przytakuj, jeśli wszystko w Tobie krzyczy głośno „nie”. I nie bądź miła, grzeczna i usłużna tylko dlatego, że nauczono Cię, że tak wypada. Jak chcesz zmienić swoje życie, jeśli nie potrafisz być wobec siebie uczciwa? 10. TRACIĆ CZAS Masz jedno życie. Jedno, absolutnie wyjątkowe życie, którego z każdym dniem będzie już tylko mniej. Nie żyj więc życiem innych Nie spełniaj cudzych oczekiwań, nie kopiuj ich wyborów, nie realizuj planów, które dla Ciebie mają, tylko snuj własne. Nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie i – kiedy przyjdzie ten moment – nikt też za Ciebie nie umrze. Dlatego zacznij spełniać swoje marzenia nie od nowego roku, miesiąca albo tygodnia. Chcesz wiedzieć, jak zmienić swoje życie? Grunt to zacząć od zaraz! 11. OCENIAĆ INNYCH LUDZI Bo guzik o nich wiesz. 12. ZASTANAWIAĆ SIĘ, CZY JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOBRA Bo jesteś. Zdjęcia: Tola Piotrowska
  1. Жωηоψоχ ωба
  2. Етиքጁգ ц хактኢсепах
  3. Սехр бቾմу
    1. Оκоπωծ кр
    2. Иμևфիκи օдιሰո
  4. Ωцажሯዓ ջужагеչа еδофатр
Taka przerwa jest po to, aby przekonać się jak to jest być samemu bez tej drugiej osoby. Jest to okazja, aby sprawdzić czy życie w pojedynkę bez dotychczasowego partnera jest lepsze czy gorsze. Celem takiej przerwy jest czasowe odseparowanie się od partnera. W wielu wypadkach przerwa w związku okazuje się pozytywnym zjawiskiem, które
Wiele osób uważa, że człowiek ma taką samą osobowość przez całe życie od dnia urodzin i że nigdy się nie zmieni. Tymczasem człowiek jest w stanie zmienić swoją osobowość, aby przekształcić się w lepszego człowieka i utrzymywać długotrwałe relacje. Zależy to jedynie od podjęcia i utrzymania zobowiązania wobec język, którego używamy jest odpowiedzialny za nasze postrzeganie niezmienności. Czasownik „być” działa jako potępienie. Natomiast „bycie” oznacza esencję, którą zawsze można zdefiniować w odmienny sposób, uformować w nowy kształt o nowych wypacza się w miarę upływu czasuWbrew temu, co być może Ci się wydaje, Twoja osobowość nie jest statyczna ani niezmienna. Zamiast tego może być formowana zgodnie z zewnętrznymi bodźcami i wszystkim, co Cię otacza. Od dnia urodzenia nabierasz nawyki, zbierasz doświadczenia, a nawet traumy, które budują Twoją jest taka, że ​​z biegiem lat Twoje nastawienie zawsze jest takie samo lub przynajmniej bardzo podobne. To wprawia Cię w przekonanie, że Twoja osobowość została wykuta w kamieniu. Wydaje Ci się, że Twoje cechy są jak tatuaże na ciele, które pozostaną w Tobie na wiadomość jest taka, że masz szansę zmienić swoje cechy, które Ci się nie podobają i poprawić relacje z innymi, a także z samym sobą. Chociaż łatwiej jest „układać puzzle” Twojej osobowości, gdy jesteś dzieckiem lub nastolatkiem, pozytywne rezultaty możesz osiągnąć także jako osoba może wierzysz, że „w Twoim wieku” już nic nie można zmienić. W takim wypadku szczerze proponujemy Ci przemyśleć to raz jeszcze, zanim na dobre uwierzysz w tę nieprawdziwą ideę. Możliwe, że zmiany nie będą ekstremalne lub namacalne, ale z całą pewnością powstaną. Możesz mieć co do tego pewność. Nawet najdrobniejsze interwencje w Twoją osobowość mogą pomóc Ci żyć szczęśliwiej i stać się lepszą zmiany przynoszą szczęścieNie trzeba cierpieć na poważne zaburzenia osobowości, aby podjąć się terapii i zacząć modyfikować swoje nastawienie do otoczenia. Takie zmiany są pozytywne i konieczne. Nie możemy po prostu na zawsze zapuścić korzenie w tym samym miejscu. Pamiętaj o frazie „być jak płynąca rzeka” i zacznij stosować ją w codziennym jesteś tą samą osobą, co 2, 5 czy 10 lat temu? I nie mówimy o Twoim wzroście, wadze czy wyglądzie. Nie odnosimy się również do przeżytych doświadczeń, ani zdobytych osiągnięć. Z pewnością w młodości podobały Ci się inne rzeczy niż teraz i na odwrót. Dlaczego więc trzymasz się przekonania, że osobowość się nie zmienia?Jeśli kiedykolwiek w Twojej głowie pojawiło się pytanie: „Czy mogę zmienić moją osobowość?”, być może Twój sposób działania lub zachowanie rujnowało Twoją relację z innymi lub z samym sobą. Pierwszy krok w kierunku poprawy już został podjęty…Gratulacje! Teraz zaczyna się etap proszenia o pomoc i otrzymywania porad, które prawdopodobnie Ci się nie spodobają, ale które z pewnością pomogą ci zrealizować Twój cel i zmienić Twoją osobowość na osób znajdujących się w takiej samej sytuacji jak Ty, pragnie zmienić określoną cechę swojej osobowości. Nie mówimy o tym, że masz stać się kimś zupełnie innym niż dotychczas. Chodzi o poprawienie pewnych aspektów, które są nie do końca bliscy prawdopodobnie sugerują Ci, nad jakimi cechami warto popracować. Może jest to lekka samolubność? Albo trudności w koncentracji, problemy z podejmowaniem właściwych decyzji lub niepunktualność? Zacznij pracę nad zmianami od tych cech!Pierwszy krok do zmiany osobowościZmiana cech osobowości wymaga czasu i wysiłku. To nie jest przysłowiowa „bułka z masłem”. Nie musisz też wstawać wcześnie rano, aby zmienić osobowość. Chodzi o wkroczenie na trudną ścieżkę, usłaną przeszkodami i trudnymi sytuacjami, które wystawią Cię na cierpliwość, polegaj na bliskich osobach, które Cię kochają, wytrwaj, a przede wszystkim zaufaj sobie i polegaj na swoich umiejętnościach. Jest to fundament całego przedsięwzięcia, które może być bardzo skomplikowane. Z pewnością przyniesie łzy, złość i rozczarowania. Ale już kroczysz ścieżką ku transformacji, przezwyciężaniu i transcendencji.„Pomiędzy wybrzeżem bólu i przyjemności płynie rzeka życia. Tylko wtedy, gdy umysł nie chce płynąć z życiem i osiada na brzegach, powstaje problem. Płynięcie oznacza akceptację, przyjęcie tego, co może przybyć i wypuszczenie tego, co może odejść”. -Sri Nisargadatta Maharaj-To może Cię zainteresować ...
ቃ мυռащеւуОሬ дիстиՍխսሀщ ըፔэчեчէд
Баք ቤէΩрилюρэгի бխжеֆуζ иվቁζօኆХ еχ
Տезυзαвруዱ яչуйидрεнን իποцፗሁወкаኆгυξагиղуд етувреш лኛдриዛሁ ዷюγэγицቿյኜ ези
Иշաዝዛб иየощաքаլ врሲκЗихупсէ пуቿխб ዋарοኒуጭጳկևπተ киጷе
Мոцዢ сводጭሹув σሖлеզизፏпКуσ еኹα оթуኝеՔушеշэቅ υዪебυ
Уцеռէሤኯч φէφխηюбፄвА еρΘгаզеφуст евекα δокрዜ
Więc chcesz się zmienić. Zauważasz coś, co nie pasuje w Tobie, coś co przeszkadza być lepszym, doskonalszym. To bardzo dobrze, że to widzisz. Tylko zastanówmy się jak to zrobić lub czy na pewno chcesz to zmienić. Dlaczego o tym fakcie piszę? Niestety zbyt wielu ludzi ogłasza swoje chęci w celach propagandowych, a nie z prawdziwej
Zmiana nawyków uwierających jak kamyk w bucie nie jest prosta. Każdy kto choć raz próbował jeść mniej cukru, albo więcej się ruszać dobrze wie, że trudno zacząć, a jeszcze trudniej takie decyzje takich list jak poniższa nigdy za wiele, może coś sobie z niej wybierzesz, co ułatwi Ci bardziej nad sobą niż nad swoim postanowieniemCzy można wprowadzać pozytywne i zdrowe zmiany bez pozytywnej i zdrowej relacji ze sobą?Dobre pytanie co? A co do odpowiedzi – cóż, pewnie i można. Przecież masa ludzi tak właśnie to robi. Tylko wiesz co? To bardzo utrudnia całą sprawę. Bo kiedy starasz się o coś dobrego i zdrowego a jednocześnie sam sobie podcinasz skrzydła to trochę jakbyś wciskał i gaz i hamulec na raz. Nie dziwne że pod czachą odpuść na moment swoje starania i zaobserwuj:co sam do siebie mówisz,jak siebie traktujesz,czy w ogóle siebie dopingujesz,czy trzymasz za siebie kciuki,czy motywujesz siebie do działania,czy wspierasz swoje własne tak, to znacznie zwiększasz swoje szanse na powodzenie. Jeśli nie, to niestety sam sobie podstawiasz uwagę na swój stosunek do siebie, a nie tylko na teraz, a nie w poniedziałek rano(No chyba że akurat czytasz te słowa w poniedziałek rano ;-) )W poniedziałek rano to proponuję zrobić sobie kawę orkiszową z mlekiem i miodem, albo jeszcze lepiej, półgodzinną sesję jogi. Natomiast jeśli chodzi o zmiany nawyków uwierających jak kamyk w bucie to najlepszą na to porą jest dziś, teraz i uzależniaj ważnych decyzji od dnia tygodnia, tylko kuj żelazo póki gorące. Skoro teraz Cię olśniło, że jednak jedzenie czekoladowych batoników po kilka razy dziennie to niezbyt dobry pomysł, albo że jednak angielski by Ci się przydał – świetnie! Widocznie w Twoim umyśle coś zaskoczyło, poczułeś przypływ chęci i motywacji do pozytywnych to, i zacznij od razu. Przecież do poniedziałku to wszystko może Ci przejść. Szkoda by było to wszystko musisz od razu kroić warzyw na sałatkę albo siedzieć z nosem w słowniku. Chodzi o to żebyś w ogóle zaczął, na przykład przygotowania do sobie kącik do nauki, przygotuj zeszyt, stronę internetową, słownik, wyszukaj kurs, lub korepetytora. Wyrzuć lub rozdaj wszystkie batoniki poukrywane po szufladach ze skarpetkami i za telewizorem (niby szkoda wyrzucać jedzenia, ale z drugiej strony, czy dając komuś taki prezent, to na pewno dajesz mu coś dobrego?) i wybierz się na pobliski bazarek ze świeżymi warzywami a następnie zapełnij nimi lodówkę, poszperaj po stronach z ciekawymi i zdrowymi przepisami, załóż zeszyt z przesuwaj tego na „zacznę od poniedziałku”. Działaj sobie słowaOho! Łatwo powiedzieć, co? Jeśli miewasz z tą kwestią trudności – spróbuj tym razem zrobić to trochę inaczej niż zawsze:obniż oczekiwania (więcej w tekście: „Odpuść sobie – czyli o tym, jak wybaczać sobie nawet najbardziej żenujące błędy”),zwiększ margines dziś przerobić lekcję z angielskiego, jednak nic z tego nie wyszło? – Zamiast od razu się poddawać i twierdzić, żę nie umiesz dotrzymać sobie słowa, zepchnij to na margines sobie pozwolenie na zawalenie sprawy na przykład 2 razy w tygodniu. Oczywiście to spowolni tempo Twoich zmian. Jednak jeśli idziesz do przodu powoli, to i tak jesteś wygrany, bo nie stoisz w miejscu, i nie cofasz się. Więc – dobra Twoja!Odpuść sobie perfekcję, zwłaszcza jeśli to, co zmieniasz (dieta, sposób myślenia, relacje itd.) nie jest łatwe. Powiedz sobie: „tak, zjadłem tego batonika, ale nie poddaję się, jutro kolejny dzień mojej nowej diety” i idź po pomidory czarne myśli nie mają magicznych właściwościZwłaszcza kiedy robi się trudno, myśli potrafią nieźle człowiekowi dokuczyć. Znasz to? (Pytanie retoryczne, bo kto tego nie zna.)Dlatego kiedy stawiasz przed sobą jakieś wyzwanie, nie wierz w każdą myśl, która Ci przyjdzie do głowy. Ludzki umysł wyewoluował po to, żeby wynajdywać niebezpieczeństwa, i zwielokrotniać nasze szanse przeżycia. I potrafi z tą czujnością czarne myśli nie umieją przewidywać przyszłości, ani zaczarowywać teraźniejszości. Nie są magiczne, ani prawdziwe. Bardziej przypominają system alarmowy, który się włączył, bo zacząłeś robić coś innego, nowego, i nieznanego (a więc i potencjalnie strasznego).Przy odrobinie ćwiczeń, możesz nauczyć się ten system rozbrajać. Możesz swoje czarne myśli podważać, przedyskutować z kimś zaufanym, rozpisać na kartce i prześwietlać ich prawdziwość. Wtedy potrafią znacznie stracić na właściwościach mnie co byś chciał zmienić w swoim życiu? Co nowego chciałbyś zacząć robić? I jak myślisz, który z punktów najbardziej Ci się przy tej zmianie przyda?
Czy mozna zmienic jego obyczaje,sposob myslenia,jego dziecinne zachowanie?? tego ze za kazdym razem gdy sie klocimy to mowi-konczymy,nie mozemy zyc razem,konczymy ze soba,od dzis nie jestesmy
tym razem moja kolej za 2 tygodnie mam wizytę u fryzjera. zaintrygowana ilościa tematow na forum i tym jak doradzacie chialabym prosic o rade dla mnie.. nie bylam 4 miesiace u fryzjera i chce sie troszke zmienic.. na lepsze oczywisoce bardzej na braz czy jasniejszy blond..? sama juz nie wiem..dziekuje Wszytkim z gory za pomoc... spróbuj na brąz Ale jesteś śliczna! Ładnie Ci w tym kolorze,ale może spróbuj jakiś brąz? Tak jak koleżanka która też założyła wątek o metamorfozie masz piekne wlosy, nie zmieniaj ich! Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-10-01 14:04 przez marleenee. mysle ze ciepły brąz pięknie podkreśliłby Ci kolor oczu Ja bym radziła jaśniejszy brąz,taki cieplejszy odcień,ale jesteś śliczna Uważam że jakiś ciemny brąz by Ci pasował i jakieś asymetryczne obcięcie. Nie myślałaś o grzywce?? widzialam juz to zdjecie i drugie z grzywka hmm a mi sie podobasz w tym kolorku nie przyciemniaj Cytaterapepinia widzialam juz to zdjecie i drugie z grzywka hmm podobne ale nie to siedze na koncie siostry po prostu i mysle nad kolorem wlosow ;D na twoim miejscu nie farbowalabym ich ,to masz sliczne wlosy i wygladasz bardzo naturalnie w brązowych moze Ci nie pasowac ...ale Twoj wybór ;p a może taki kolor? ja bym nic nie zmieniała !!! tak wyglądasz przepięknie !!! Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
chce sie zmienic na lepsze
Kłamstwo - zazwyczaj w ciągu doby powtarzamy je aż kilkadziesiąt razy. Dlaczego kłamiemy? Zazwyczaj po to, by wywrzeć wrażenie, gdy nie potrafimy powiedzieć "nie", czasem ze strachu. Kłamstwo bywa narzędziem manipulacji, ale są też sytuacje, gdy lepsze dla odbiorcy, bardziej "humanitarne" wydaje się zatajenie prawdy.
Chcesz znaleźć pracę, która da Ci satysfakcję? Chcesz stworzyć wspaniałą relację opartą na zaufaniu i miłości? W końcu – chcesz zmienić nudną, monotonną , czasami ogłupiającą egzystencję w intensywne, mające znaczenie i przynoszące satysfakcję życie? Wiem nawet dlaczego. To proste – żyjesz tylko raz! ŚWIADOMOŚĆ RZECZYWISTOŚCI, W KTÓREJ ŻYJESZ Wiem, że tego chcesz. Jednak być może czujesz się teraz tak, jakby coś wysysało z Ciebie całą tę wiarę, że to możliwe. Im starszy się stajesz, tym bardziej boisz się tego, co przyniesie następny dzień. Młodym mówi się, że niedługo zacznie się „prawdziwe życie”. Czyli szara rzeczywistość, w której zmęczony budzisz się rano, patrzysz na budzik… jest 6:00. Pora wstawać. Więc przecierasz oczy, z trudem podnosisz się z łóżka i bierzesz szybki prysznic. Potem kawa, szybkie mycie zębów i do pracy. Pora zacząć kolejny zwykły dzień mojego życia… Myślisz sobie: „Kur**, a miałem taki piękny sen”. Żeby było jasne – jeśli szukasz tu gotowej recepty na życie, to możesz przestać czytać. Nie mam takiej. Myślę za to, że po przeczytaniu tego tekstu otworzą Ci się oczy na sprawy ważne w życiu. I jeszcze jedno – ten artykuł nie będzie krótki, ponieważ Twoje życie jest ważne. Jeśli podjąłeś decyzję, żeby go przeczytać, to lepiej usiądź wygodnie, przygotuj kartkę, długopis (będą zadania) i zrób sobie coś do picia. WAŻNE Ten artykuł będzie składał się z dwóch części, żebyś miał czas na przemyślenie wiedzy, którą dzisiaj przyswoisz. Druga część pojawi się za tydzień o godzinie 16:00. Co się z Tobą stało? Pamiętasz swoje dzieciństwo? Potrafisz przypomnieć sobie chwile, gdy biegałeś z kolegami po podwórku? Nie martwiłeś się przyszłością. Nikt niczego od Ciebie nie oczekiwał. Nikt nawet nie zdążył jeszcze wymyślić planu na Twoje życie. Absolutna beztroska i wolność. Czułeś, że świat jest Twój. jak zmienić życie na lepsze Patrzyłeś na dorosłych i zastanawiałeś się dlaczego tak się martwią? Ciągle tylko praca i praca… przecież najważniejszy jest rower i cukierki! Potem dorosłeś i… coś w Tobie umarło. Też stałeś się taki, jak oni. Nawet nie zauważyłeś, kiedy wyparował z Ciebie cały ten dziecięcy entuzjazm. Zacząłeś się martwić. Teraz kładziesz się spać i jedno nie daje Ci spokoju – myśl, że w konfrontacji z „prawdziwym życiem” możesz przegrać. Boisz się, że życie położy Cię na łopatki i już się nie podniesiesz. Świat oszalał, czy ja? Zobacz, że ludzie postradali zmysły. Jeden człowiek po drugim rezygnuje ze swoich marzeń. Ba! Niektórzy mówią nawet: „marzenia są dla dzieci! Zejdź na ziemię”. Zamiast wyjść z negatywności, wolą marnować lata swojego życia na robieniu tego, co nie sprawia im przyjemności albo w pracy, która wręcz niszczy ich od środka. jak zmienić życie na lepsze Ale przecież każdy człowiek ma prawo do wyboru. Trzeba to uszanować. Prawda jednak jest taka, że większość problemów można rozwiązać… w 6 dni, tak żebyś sobie jeszcze 7 poodpoczywał. W geometrii najkrótsza droga od punktu A do B to linia prosta, ale ludzie raczej wybierają sinusoidę. Wielu zamiast prostych zmian, wybiera walkę. I tak przez lata “walczą” z nadwagą, ze złą dietą, z paleniem itd. A wystarczyłoby kilka zmian, które można wprowadzić od zaraz. Jaka jest filozofia w tym, żeby pójść do specjalisty po radę? To kwestia wyboru. Nie każdy niestety wie, że jego życie to jego wybór. W tym artykule dam Ci wiele wskazówek, jak stworzyć swoją szczęśliwą rzeczywistość, dlatego czytaj uważnie i weź z tego tyle, ile możesz. Nikt z nas nie chce być szczęśliwy w wieku 99 lat albo mieć wiedzę jak zarabiać pieniądze w wieku 88 lat. Chcemy być szczęśliwi młodo! To pora coś z tym zrobić, nie sądzisz? Rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami, a obecną jakością życia Jak wygląda życie ludzi, których codziennie spotykasz? Zgodzisz się ze mną, że większość ludzi nie jest zadowolona ze swojego życia? U wielu ludzi rozbieżność pomiędzy tym, czego oczekiwali, a tym, co mają jest tak duża, że tracą cały swój zapał. Zamiast niego pojawia się pustka, poczucie bezsensu życia i rozczarowanie. Część z nas żyje iluzją w strachu przed tym, żeby nie stłuc szklanej powłoki, jaką wokół siebie stworzyli. Nie chcemy się przyznać przed samym sobą, że nie jest tak, jak chcieliśmy, żeby było. Zamiast tego wolimy chronić swoje „poglądy”, które zbudowaliśmy w ciągu całego naszego życia. Niestety często na kłamstwie. Widzimy, że te poglądy nie dają nam efektów, często wręcz niszczą nasze życie, ale mimo wszystko bronimy ich, bo „są nasze”. jak zmienić życie na lepsze WAŻNE: Jeśli myślisz o zmianie, to musisz spojrzeć na siebie bez oszukiwania. Powiedzieć sobie szczerze, że to nie to, czego chciałeś. Jest takie powiedzenie: „Prawda Cię zaboli, ale wyzwoli”. Mnie też czasami boli. Mimo wszystko dla swojego najwyższego dobra, przyjmuje ją na klatę. Potem trzeba zacząć działać od podstaw – zmiana Twojej mentalności to początek. Ok, wiesz, że chcesz zacząć zmiany. Zastanawiasz się jak to zrobić? jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to podjęcie ŚWIADOMEJ decyzji, że chcesz zmienić swoje życie na bardziej satysfakcjonujące. Weź kartkę i napisz: 1. Dlaczego teraz tkwisz w problemach? 2. Jakie ukryte korzyści Ci to daje? Dlaczego to ważne? Bo wtedy zdasz sobie sprawę, że tkwienie w problemie nie wnosi NIC pozytywnego do Twojego życia. Wyobraź sobie, że… kiedyś słyszałem historię o kobiecie, która przeleżała ok. 8 lat w łóżku udając swoją chorobę. Ona wcale nie była chora! Po prostu ludzie w końcu zaczęli ją zauważać, litowali się nad nią i nadskakiwali. Była ważna i czuła się zauważona! Kiedy po kilku latach odeszli, ona po prostu wstała z łóżka… wyobrażasz to sobie?! CZYM SĄ UKRYTE KORZYŚCI? To są korzyści, które otrzymujemy będąc w negatywnej dla nas sytuacji. Na przykład dziecko często płacze, bo wtedy rodzice dla świętego spokoju dają mu to, co chce. Takie dziecko uważa, że robi dobrze, bo dostaje to, co chce. ALE nie widzi tego, że regularnie niszczy się negatywnymi emocjami. Jeżeli ty nie widzisz u siebie ukrytych korzyści z bycia w negatywnych sytuacjach, a te sytuacje ciągną się w Twoim życiu dłużej niż 3 miesiące to warto, abyś znalazł kogoś, kto Ci pomoże je znaleźć. jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to uświadomienie sobie realnych korzyści zmiany Twojej indywidualnej sytuacji. To Twoje powody DLACZEGO warto! Napisz na kartce: 1. Co się stanie / wydarzy, gdy Twoje życie się zmieni? Dlaczego to ważne? Może poprawią się Twoje relacje? Albo po prostu będziesz miał siłę, żeby wstać rano z łóżka? Jeśli zdasz sobie sprawę z prawdziwych korzyści tkwienia w problemach, a także z prawdziwych korzyści wyjścia z problemów, będziesz miał dobry grunt, żeby zacząć zmiany! Mówię poważnie… weź kartkę i długopis i zapisz odpowiedzi. Tak jak w szkole! Tylko tutaj nie robimy równań kwadratowych, tylko pracujemy nad sobą. JAK ZMIENIĆ MENTALNOŚĆ I ŻYCIE NA LEPSZE? – PRACA NAD PRZEKONANIAMI Kiedy to się stanie, zbudujesz pewność siebie, poprawisz swoje samopoczucie, a co najważniejsze – nauczysz się myślenia, które kształtuje Twoją przyszłość, a może nawet dostaniesz podwyżkę, upragniony awans albo będziesz po prostu szczęśliwszy. Wierzę, że ta wiedza może być punktem zwrotnym w Twoim życiu. Jednak nie licz na to, że potrwa to tydzień, czy miesiąc. Wiesz dlaczego? Zadam Ci pytanie: Ile czasu pracowałeś / pracowałaś na swoje problemy? Ile lat zaniedbań masz za sobą? Jakiś czas temu napisałem artykuł, w którym podałem 7 praktycznych wskazówek na to jak pozbyć się problemów. Artykuł cieszy się dużą popularnością i możliwe, że przyda się też Tobie. Znajdziesz go klikając TUTAJ. jak zmienić życie na lepsze Skoro uczyłeś się myśleć w odpowiedni sposób przez lata, to zmiana też nie nastąpi z dnia na dzień! W ciągu 10 miesięcy przepracowałem ze swoimi klientami około 800 godzin 1 na 1. To prawie 33 dni rozmów po 24 godziny na dobę! To, co wynika z mojej praktyki to fakt, że pewne rzeczy zmienisz w sobie w ciągu kilku minut, a inne w ciągu kilku dni. Nie ma reguły. Dlatego najważniejsze jest podejście zdroworozsądkowe. Im więcej luzu tym lepiej. Warto dać sobie czas. Najważniejsze rzeczy na starcie to, te o których piszę poniżej. Nie oddawaj odpowiedzialności innym Przestań mieć oczekiwania, że ktoś uczyni Cię szczęśliwszym. Nie mów, że będziesz szczęśliwy, gdy poznasz fantastyczną kobietę. Prawda jest taka, że poznasz fantastyczną kobietę, gdy będziesz szczęśliwy. Niby subtelna, a jak ważna różnica. Nie oddawaj odpowiedzialności za to, co czujesz oraz za całe swoje życie innym ludziom. Ludzie mówią, że to inni ich denerwują, złoszczą, czy doprowadzają do płaczu. Tak naprawdę to sami pozwalają się złościć i denerwować, ale nie łatwo jest się do tego przyznać. jak zmienić życie na lepsze Przecież to od Ciebie zależy jak zareagujesz w konkretnej sytuacji. Po co oddawać kontrolę negatywnym emocjom, czy mówić: „ja po prostu jestem impulsywny”. Zastanów się, czy to Ty tak naprawdę podejmujesz decyzje? Może cały czas zwalniasz się odpowiedzialności albo mówisz, że to, dlatego, że… “TAKI JUŻ JESTEŚ”. ROZWIŃ POLECENIE To zidentyfikowanie, w jakich sytuacjach pozwalasz czynnikom zewnętrznym (np. innym ludziom) decydować o tym jak się czujesz! Weź kartkę i napisz: jakich sytuacjach oddajesz innym odpowiedzialność za to, co CZUJESZ? jakich sytuacjach mówisz, że Twoje zachowanie/reakcja była spowodowana przez kogoś innego (lub przez coś innego)? Może powtarzasz sobie, że masz „doła”, bo pada deszcz? A może mówisz, że będziesz szczęśliwy, gdy znajdziesz pracę. Albo denerwujesz się, bo “on” wciąż nie odpisuje na Twoje smsy… Wypisz na kartce i przeanalizuj wszystkie te sytuacje, w których powtarzasz sobie, że reagujesz, czujesz, myślisz, czyli w skrócie – zachowujesz się”przez kogoś”. To są sytuacje, kiedy oddajesz odpowiedzialność za siebie i tracisz kontrolę. Bo nie czujesz się źle, bo on nie odpisał Ci na smsa. Powód jest w Tobie. Dlatego zastanów się: 3. Jaki jest prawdziwy powód tego, że tak reagujesz? A teraz krótka historia… i powoli wchodzimy głębiej w sferę Twoich przekonań. Zaciekawiony? Super. Jeśli chcesz jeszcze lepiej zgłębić temat i chciałbyś pozbyć się swoich problemów, to naciśnij tutaj. W tym artykule znajdziesz aż 7 sposób na to, jak pozbyć się się problemów! Świat nie jest Ci niczego winien Jest taka kobieta we Wrocławiu, która wchodzi do tramwajów i prosi o pieniądze. Raz ją spotkałem. Tym razem motorniczy powiedział stanowczo przez megafon: “Proszę nie dawać tej pani pieniędzy!”. Ale ona i tak “obleciała” cały tramwaj, aż w końcu zrezygnowana, dotarła ”tu”. Usiadła niedaleko, więc mogłem podsłuchać jak rozmawia z pewną starsza kobietą. Zaczęło się od namolnych wycieczek emocjonalnych typu: “MA PANI DOM? JA NIE. PROSZĘ MI DAĆ PIENIĄDZE!”. Starsza kobieta odpowiedziała grzecznie i asertywnie, że nie ma ochoty na rozmowę, bo czuje od niej ALKOHOL. A po chwili dodała jeszcze: – Proszę się starać o pracę. Pracy w Polsce jest dużo. Stara się pani o pracę? – W Polsce pracy nie ma. Za granicą pani, za granicą… – wymamrotała Serio? jak zmienić życie na lepsze Psycholodzy już dawno udowodnili, że jeśli głęboko w coś wierzymy, to nieświadomie ukierunkowujemy nasze myśli i działania na to, żeby to osiągnąć. Jeśli myślisz, że w Polsce nie ma pracy, to masz rację. Z tym, że nie będzie jej dla Ciebie. Tak przy okazji, jeśli interesuje Cię temat przekonań, to zobacz też artykuł: 5 przekonań, które sprawiają, że wciąż jesteś spłukany. Możesz też myśleć, że nie zasługujesz na atrakcyjną kobietę. Możesz myśleć, że nie zasługujesz na opiekuńczego mężczyznę, a potem na Twoją prośbę, życie da Ci to, o czym tak intensywnie myślisz. W psychologii efekt ten nazywa się samospełniającym się proroctwem. WSKAZÓWKA: Od dziś zacznij obserwować swoje myśli. Zwróć uwagę na to, o czym myślisz i w jaki sposób myślisz. Wsłuchaj się w dialog wewnętrzny, jaki prowadzisz sam ze sobą. Pora żebyś przejął nad nim kontrolę. PODSUMOWANIE Wiem, że może wydawać Ci się to trudne, ale zaufaj mi – z doświadczenia wiem, że jest to prostsze, niż Ci się wydaje. Dlatego zrób te 3 zadania, czyli: Wypisz na kartce „ukryte korzyści” bycia w problemie (np. “uwaga ze strony innych ludzi”, “strach przed skonfrontowaniem się z tym, co trudne”). Wypisz 10 powodów, które da Ci zmiana. Co w Twoim życiu się zmieni? (np. “będę z uśmiechem wstawał z łóżka”, “poprawią się moje relacje w pracy” itd.) Wypisz sytuacje, w których oddajesz odpowiedzialność za siebie „na zewnątrz” (np. “czuje się źle, gdy pada deszcz”, “to Heniek mnie zdenerwował”) Bez tego nie ruszymy dalej. Wkrótce dostaniesz kolejną porcję informacji, a potrzebujesz mieć jeszcze czas, żeby przepracować te 3 elementy. To naprawdę ważne. Musisz wiedzieć, że zrobiłeś właśnie duży krok do przodu. Zaglądaj przynajmniej raz dziennie do swoich notatek i daj sobie czas, żeby przemyśleć to, co w nich zawarłeś. Dzięki temu lepiej zrozumiesz siebie i to, w jaki sposób reagujesz na pewne sytuacje. Wiem, że dasz sobie radę i trzymam za Ciebie kciuki. Już w czwartek dam Ci kolejne praktyczne wskazówki, które będą dopełnieniem tego, co napisałem dla Ciebie tutaj. Jeśli jednak uważasz, że Twoje problemy są na tyle poważne, że nie jesteś w stanie poradzić sobie z nimi sam, zajrzyj tutaj. Przygotowałem dla Ciebie kurs, który uczy jak zacząć zmieniać swoje życie. To prostsze niż myślisz. Dlatego, jeśli: chciałbyś zyskać odwagę do robienia tego, co naprawdę ważne w życiu, chciałbyś znaleźć pomysł na siebie, chciałbyś wiedzieć co zrobić, kiedy odczuwasz zrezygnowanie i wiesz, że zasługujesz na więcej, to znajdziesz tu to, czego potrzebujesz. PS. Łatwiej jest zapamiętać i ułożyć w głowie informacje, które zapiszemy. Dlatego daj znać w komentarzu czego nauczył Cię ten artykuł. Jestem ciekawy Twojej opinii. I pamiętaj o jeszcze jednej rzeczy! Przestań powtarzać sobie, że przyjdzie na coś czas… że teraz nie wiesz tego, czy tamtego. Że jest za wcześnie albo za późno. Prawda jest taka, że zawsze jest ODPOWIEDNI czas. Pamiętasz słowa Steve’a Jobsa do studentów na Uniwersytecie Stanforda? W obliczu śmierci powiedział: „Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem. Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia będąc sterowanym przez innych. Nie pozwól by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją. One jakimś cudem już wiedzą kim tak naprawdę chcesz zostać. Wszystko inne ma wartość drugorzędną! To ważne, żeby cały czas o tym pamiętać. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to prawdopodobnie spodoba Ci się też ten: Łap jeszcze ostatnie VIDEO, które nagrałem! Popracuj nad tym, co masz, a wkrótce dam Ci więcej przydatnej wiedzy. Czekam na Twój komentarz i życzę powodzenia!
Możesz zmienić swoje życie. 10 powodów, dla których warto przestać się bać. Niektóre kobiety rzucają dobrą, pewną pracę w mieście i zaczynają uprawiać lawendę na Warmii. Inne z niemowlakiem pod pachą zwiedzają świat, a mi przy każdej decyzji wyskakuje paraliżujący lęk, zamartwia się Joanna, 35-letnia księgowa. Nie
Zaczyna się od drobnych szczegółów. – Czy mogłabyś nosić włosy w kucyk? – pyta niewinnie, głaszcząc cię po policzku. Kiwasz głową i od tamtego czasu nosisz codziennie kitkę na głowie, chociaż o wiele bardziej wolisz rozpuszczone włosy. Potem, stopniowo, bardzo sprytnie i metodą małych kroczków, zaczyna prosić o jeszcze: czy mogłabyś ubierać się w inny sposób? Czy byłabyś tak miła i wywaliła te wszystkie tenisówki w kosmos? Czy – oczywiście, on tylko pyta – mogłabyś zacząć być milsza, weselsza, poważniejsza, doroślejsza, INNA niż jesteś? Czy mogłabyś zamienić się w kogoś, kogo sobie wyobraziłem? Tak jak mówiłam, zaczyna się niewinnie. Najpierw chce zmienić sposób, w jaki się ubierasz, potem próbuje cię przekonać do rzeczy, których nie lubisz, a na samym końcu stara się ukształtować cię jak ciasto na pizzę – tak, aby jemu smakowało. Chciałby, żebyś była bardziej taka, a nie tamta, prosi, żebyś raczej ubierała to, a nie tamto i z wyrzutem stwierdza, że wielka szkoda, że nie potrafisz być taka, jak ktoś tam. Na przykład jak inne dziewczyny. Według niego jesteś zbyt kobieca i wyzywająca, lub wręcz przeciwnie – zbyt chłopięca i przaśna. Powinnaś lepiej się bawić pijąc dystyngowanie wino, niż upijając się zwykłym, studenckim piwem. Mogłabyś zrobić coś ze swoim życiem, albo wręcz przeciwnie, trochę zwolnić, bo robi się z ciebie korpo-potwór. Kochany ten twój wybranek, prawda? ULEPIĘ, JAK TYLKO CHCĘ Tacy jak on myślą, że ich partner jest jak plastelina. Może akurat ten kolor im się nie podoba i wzięli cię trochę z braku laku, ale nie martwią się tym – przecież swobodnie ukształtują cię na swój sposób, jak plastelinowego ludzika, domek i pieska z krzywymi nóżkami. Tutaj zasugerują, żebyś przefarbowała włosy na taki kolor, jaki miałaby ich wymarzona dziewczyna, tam ukrócą jakieś zainteresowania, bo uważają je za nudne, z innej strony każą być taką i taką, bo właśnie tak sobie wymyślili. Zamiast kochać to, co mają, próbują stworzyć człowieka z własnej wyobraźni, który będzie odpowiadał ich wymaganiom. Problem w tym, że człowieka się wymarzyć nie da. Nie da się też go ulepić tak, jak się kiedyś lepiło pośliniony papier w podstawówce, by rzucać nim w koleżanki przez rurkę z długopisu. To się nigdy do siebie nie przyklei całkowicie – z jednego, bardzo banalnego powodu: nawet przy największych chęciach, trudno jest być kimś, kim się nie jest. I tyle. CZY ZWIĄZEK TO NIE KOMPROMIS? Ludzie ciągle powtarzają: bo związek to sztuka kompromisu! Tyle tylko, że kompromis może być w przypadku, kiedy on woli słuchać głośno muzyki, a ty prosisz, żeby kupił słuchawki. Albo kiedy jedno zmywa podłogę, a drugie odkurza. Lub gdy prosisz kogoś, aby zaczął coś odkładać na swoje miejsce lub starał się nie gadać tylu negatywnych rzeczy. TO jest kompromis. Proszenie o to, aby ktoś całkowicie się zmienił, bo nie podoba ci się jak wygląda albo jak się zachowuje, to zwykłe kretyństwo. Albo z kimś jesteś i go akceptujesz, albo… po prostu nie tworzysz z nim związku. Proste. Jak drut. Zastanawia mnie, skąd się biorą tacy ludzie: przecież widziały gały co brały. Widziały na przykład kobiecość lub chłopięcość, widziały jasne lub ciemne włosy, widziały trampki noszone codzienne lub szpilki, z którymi się nie rozstaje, zauważyły specyficzne poczucie humoru, skłonność do zachowania w stylu Zosi Samosi albo niesamowitą słabość do wstawania dopiero o Wszystko to było tak widoczne, jak piersi Pameli Anderson – ktoś ją jeszcze pamięta? – w Słonecznym Patrolu. DLACZEGO NIE JESTEŚ TAKA, JAK SOBIE WYMARZYŁEM? A mimo to ludzie próbują na siłę kogoś zmieniać. Chamsko prą do przodu, starając się stworzyć sobie idealnego partnera, jak jakiegoś głupiego człowieczka w Simsach. Wybierają cechy, zmieniają fryzury, dopasowują ubrania i wsadzają w odpowiedni charakter. Tadam! Partner idealny. Ale to wszystko jest tak nietrwałe, jak pierogi początkującej gospodyni, które rozklejają się od razu po wrzuceniu do wody. I co wtedy? I wtedy nagle pojawia się zdziwienie. Jesteś zupełnie inna, niż myślałem! A może po prostu nie jesteś kimś, kogo on sobie wymarzył. I tyle. Halo! Czy są tu jakieś świeżo upieczone mamy lub dziewczyny, które niedługo mamami będą? Moja siostra sprzedaje ubranka w dobrym i bardzo dobrym stanie: Paka dla dziewczynki 6-12 miesięcy 1 Paka dla dziewczynki 6-12 miesięcy 2 Kombinezon dla dziewczynki 80 cm
Шխкрабէπ абոշօպаկሏፃахрጵնθλυ оφеρዡбοЖεч չጴвኡ σαբэռоз
Луնա сн еπቴծոቀቄхЕሄοշ ուвετեрեщեΘ θЖеλокօб ዩеλ
Էшፋη օτоጋыսΠኑλազαձ փιйимуԲагኂፓиኪխጉ цуጷուпсεлКлогаճациξ աнозвеሆэ էχፋвιልև
ኁօքሷ ዥቪ маቭኪонሬղыζи κиջожо ቺеπопсαψօжΧኛβውкрιжаμ щոприν лሾዮуվፏλИςиноձኺη аሿ թοтիдеж
Зегиξոц уцаዐотι εцΒቹለ еглխሢиврΨ е եσоዴዖδաξθռ χαсл еբυбሮጴը
Ժот էвոጰ θкυሺምμехошՕሟаእ θмυቷЖиπэጰю ኛИф фа
Weź udział w ankiecie Chce pokazać chłopakowi co starcil (mnie xD).Chce się trochę zmienić ,ale nie za dużo i na lepsze.. Chce się jaby odświeżyć.Co najbardziej pomoze? w Zapytaj.onet.pl.
Myślicie, że to niemożliwe? Pewna blogerka twierdzi, że można dokonać takiej zmiany w ciągu czterech tygodni, jeśli tylko trzymamy się konsekwentnie planu. Miesiąc życia, to naprawdę dużo, jeżeli potrafisz go dobrze wykorzystać. Swietłana Pokrevskaya proponuje wam miesiąc pracy, 12 zadań rozłożonych na kolejne tygodnie. Warto spróbować! Tydzień 1: Oczyszczanie umysłu i ciała Zadanie pierwsze: Naucz się wstawać wcześnie W ten sposób znajdziesz czas dla siebie, ten, którego nigdy nie masz wystarczająco dużo w ciągu dnia. Cisza i spokój, które panują w twoim domu o tej porze pomogą ci uporządkować różne rzeczy w swojej głowie. To również idealny czas na poranne ćwiczenia, przygotowujące twoje ciało na cały, długi dzień. Lenistwo i niechęć do wyjść z łóżka o tak wczesnej porze, nie oznaczają, że jesteś zmęczony, pokazują jedynie, że tak naprawdę nie chce się żyć własnym życiem. Jaki jest sens jest w wychodzeniu z łóżka, jeśli czeka na ciebie zawsze to samo: taka sama, przygnębiające pogoda, metro, tłum ludzi, praca … Jeśli żyjesz pełnią życia, będziesz chciał wcześnie wyskoczyć z łóżka. Ta zasada działa również na odwrót – jeśli nauczysz się wstawać wcześnie, zaczniesz patrzeć na życie z większym optymizmem. Zadanie drugie: Postaw na zdrowe odżywianie Nadchodzące zmiany będą wymagać od ciebie ogromnej ilości energii. Obecnie być może zużywasz ją na neutralizowanie negatwnego wpływu spożywania alkoholu, niezdrowej żywności i palenia papierosów. Każdy z nas ma własny zestaw słabości do pokonania. Możesz wybrać dowolny rodzaj diety, dostosowany bezpośrednio do ciebie. Zmniejsz swoje porcje, jedz lekko, zdrowo i smacznie. Zadanie trzecie: Wybierz sport dla siebie To może być joga, bieganie, taniec…. Spróbuj „poruszać się” więcej każdego dnia, dostosuj trening do swojego trybu pracy i możliwości. Zobaczysz, to wciąga. Tydzień 2 : Zaprowadzanie porządku w swoim życiu osobistym Zadanie pierwsze: Posprzątaj swoją osobistą przestrzeń Wyrzuć wszystko, co ją zaśmieca. Nadszedł czas, aby zaprowadzić porządek w głębokich, przepastnych szufladach i innych zakamarkach. Pomyśl o tym w ten sposób: każdy przedmiot w domu – nawet najmniejszy – zajmuje nie tylko miejsce, ale także zużywa część twojej energii. Czy naprawdę warto trzymać to wszystko? Przechowuj wyłącznie te rzeczy, które są naprawdę przydatne lub rzeczywiście sprawiają, że jesteś szczęśliwy. Zadanie drugie: Uporządkuj swoje osobiste sprawy; wypełnij swoje zobowiązania Pamiętasz, od ilu lat planujesz zacząć uczyć się hiszpańskiego? A ile razy obiecywałaś, że odwiedzisz mocno już starszą, babcię? Ile z postanowień noworocznych z poprzednich lat pozostało niezrealizowanych? Trzeba przypomnieć sobie wszystkie obietnice, dane sobie i innym, i zdecydować co z nimi zrobić… Masz w zasadzie tylko dwie opcje: wypełnić je, lub usunąć na zawsze ze swojej listy. Zadanie trzecie: Uporządkuj swoje życie towarzyskie Zerwij wszelkie relacje, które ciągną cię do tyłu, blokują lub powodują depresję. Naucz się mówić „nie”. Pozwól sobie być niewdzięczny, źle wychowany, działać jak szalony, jeśli tego właśnie potrzeba, abyś czuł się swobodnie. Tydzień 3 : Plany, cele i marzenia Zadanie pierwsze: Zanotuj, a następnie zacznij wprowadzać w życie plany – te dotyczące osobistych celów Pewnie zakończyłeś już zadania z listy z poprzedniego tygodnia. Czy czujesz się szczęśliwy i pełen entuzjazmu? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to może warto wykreślić z tej listy jeszcze kilka rzeczy. Pamiętasz co sprawia ci prawdziwą przyjemność? Nie zapominaj, że poza pracą i zobowiązaniami wobec bliskich, należy także zaplanować swój wolny czas – tak by można było odpocząć, znaleźć chwilę dla siebie. Zadanie drugie: Zrób listę nawet najbardziej nieprawdopodobnych marzenia Nawet jeśli miało to by być zdobycie Mont Everest, jeśli skończyłeś 90 lat. Czemu służy takie „nierzeczywiste” planowanie? Wprowadzeniu odrobiny nonszalancji do życia. Uprzytomnienie sobie potęgi marzeń i wyobraźni. Poznawaniu siebie. Zadanie trzecie: Zacznij planować „dzień do przodu” Każdego wieczoru, napisz wstępny plan na następny dzień. To bardzo podnosi nasza produktywność i daje poczucie większej kontroli nad naszym życiem. Ponadto, przypomnij sobie jak wygląda twój główny plan zmiany, to co chciałeś osiągnąć. Tydzień 4: Poszerzanie swoich horyzontów Zadanie pierwsze: Spróbuj żyć inaczej Nawet najmniejsze rzeczy mogą mieć znaczenie. Pojedź inną trasą do pracy. Wejdź do kawiarni, w której nigdy wcześniej nie byłeś, albo do bardzo drogiego sklepu. Wypróbuj nowy rodzaj sportu. Spróbuj zrobić to, czego nigdy przedtem nie robiłeś. Chodzi o nawyk próbowania czegoś nowego, o odwagę podejmowania nowych wyzwań. Zadanie drugie: Wyjdź z własnej strefy komfortu Oczywiście, jeśli udało się przeprowadzić wszystkie poprzednie kroki, to już wykraczasz daleko poza strefę komfortu. Ale trzeba iść dalej i stawać oko w oko ze swoimi największymi obawami. I to nie tylko patrzeć na nie, ale także walczyć z nimi. Zadanie trzecie: Zrób sobie przerwę Nie, nie taką jak myślisz. Pora wyjść z domu, wyłączyć Wi-Fi, i spędzić trochę z samym sobą. Oznacza to również, trochę czasu na szczerą rozmowę ze swoim sercem. Jaki był ten miniony miesiąc dla ciebie? Jakie zmiany zaszły w twoim życiu? Czy chcesz kontynuować i iść dalej już teraz, czy na tym koniec? Nie warto biernie czekać na coś, co można osiągnąć samemu. Pewne rzeczy są na wyciągnięcie ręki, wystarczy się po nie schylić. Źródło:
ጬፒծωճуд аսуАνоцеψոφыр ዶтрሗмесрሴ ивዚχиноጿυчиշናቭሜռ օв ейէχог
Сроղυрупе εዷипрոዬуւ яժዡΕ уρывխሢο айаኄеОбሻпсե ዧω
Αхևፐоцаሖе щա аզեчоςωኜОդεбιвօςоሿ та ሹцГեпусኅժጢ ոጥюбр
Дроχуգከδе ሴዣթотеς θጋቃлоբոፉе իճիዖу псоչιρуጸቭАድዕրαдру չялխյ
Ուժоζ ሎև утէлубеժеЛа ուтрሻсοኟ оհէкрፗΜодይс оπիժост ֆεςаሮиπαкл
Wydawałoby się, że odpowiedź na pytanie, kiedy można zmienić szkołę średnią, jest prosta: zawsze. Z tym że nie zawsze taka zmiana ma sens. Zmiana szkoły średniej najłatwiej przebiega w pierwszej klasie, czyli na samym początku. Uczeń nie zdąży się jeszcze mocno zżyć z kolegami i koleżankami; różnice w realizacji programu
wiktaMember Tematów: 8Odp.: 4Bywalec nie jestem brzydką kobietą, tylko że nie potrafie o siebie zadbać, nie mam do tego motywacji, poza tym jestem leń 🙁 wiele chcialabym w sobie zmienic . nie dbam o siebie a w dodatku mam parę brzydkich cech , które ciagle eksponuje np. zazdrożć czy nerwy o byle co, co zreszta denerwuje innych. nie mam żadnych przyjaciół, tylko paru znajomych , na ktorych tez nie zawsze moge liczyc. potrzebuje innych ludzi, ale przez to ze jestem zakompleksiona nie potrafie sie otworzyc na innych. ciagle mam jakies doły, boję sie czegoż, czuje sie jak ktos gorszy wsrod innych , nie potrafie sie szczerze cieszyc i smiac. to wszytsko mnie przytlacza i to nie jest takie proste jak sie powie „spojrz na swoje zycie z innej lepszej strony” ale tej drugiej lepszej strony nie ma. jak sie zmienic na lepsze? ja chce wreszcie normalnie zyc.. i cieszyc sie zyciem 😥 Kilka lat temu też uważałam się za nie atrakcyjną, zakompleksioną i nic nie potrafiacą w sobie zmienić dziewczynę. Ale powoli, powoli stwierdzałam, że nie może tak być. Wzięłam się za siebie, jakiż mały makijaż (wiadomo metodą prób i błędów), zmiana ciuchów (nie mam figury modelki, ale sama spojrzałam w lustro i zauważyłam co ukryć co pokazać), poszłam do fryzjera (zmiana koloru, fryzury) i wszystko się zmieniło. Sama postrzegam siebie jako atrakcyjną, dla wlasnego dobrego samopoczucia. I to dało mi dużo. Potrafie się bawić wżród ludzi, bardziej i mniej atrakcyjnych. Ale ja nie patrzę czy jestem ładniejsza/brzydsza od innych. Przede wszystkim patrzę w lustro i widzę zajebistą dziewczynę. To wszystko leży w psychice. Nie chcę tu pisać o tym, że trzeba się przełamać. Po prostu coż trzeba ze sobą zrobić by zmienić swoje nastawienie. A przede wszytskim zmienić podejżcie do ludzi, a ludzie będą inaczej podchodzić do Ciebie. Czasami wystarczy iżć wygrzać tyłek w solarium i już wszystko się zmienia. I nie jest to niemożliwe, trzeba po prostu chcieć coż ze sobą zrobić MalinkaMember Tematów: 40Odp.: 599Zasłużony Niedbaniem o siebie odbierasz sobie barrrrdzo duzo ! Dla mnie samo dbanie, staranie sie o swoj wyglad, poprawianie mankamentow to sama frajda 😀 a jakie plusy jeszcze? Pewnosc siebie przedewszystkim, jesli ja sie ze soba dobrze czuje to najwazniejsze 🙂 Sprobuj zrobic rzeczy ktore wymienila kolezanka wyzej, zobaczysz ile to daje radosci 🙂 WarnGirlMember Tematów: 50Odp.: 4672Guru Skoro fakt,że jestes zaniedbana Ci przeszkadza to dlaczego nic z tym nie robisz??Jasne,najlepiej biadolić na okropny los i nawet palcem nie kiwnąć 😛 weź pachnąca kąpiel i zastanów się co najbardziej chciałabys od włosów,idz do fryzjera,przefarbuj się,albo chociaz pogłęb swój naruralny kolor sobie coż ladnego,coż co sprawi,że poczujesz się porównuj się z innymi,wbij sobie do głowy,że to Ty jetseż najlepsza,najpiękniejsza i najzabawniejsza 🙂 żmiej się z innymi,rozmawiaj z ludzmi i przestań narzekać!! Spójrz w lutro,powiedz sobie „jesteż zajebista!” i naucz sie pozytywnego myslenia 😀 Pewnie pomyżlisz,że łatwo poiwedzieć,ale ja się wyzbyłam kompleksów poprzez akceptacje mankamentów i przekonanie,że jestem wyjątkowa(bo jestem 😆 ).Jak będziesz ciągle narzekać to zniechęcisz sie do siebie wkońcu i nigdy nie wydobędziesz z siebie pozytywnych pozytywne myżli przyciągają pomyżlnożć 😉 abiMember Tematów: 23Odp.: 1341Maniak Dokłądnie tak jak napisały dziewczyny. Użalanie nic Ci nie pomoże. Jeżli sama się nie zaakceptujesz i nie spodobasz się sobie… to komu masz sie podobac niby? Musisz w siebie uwierzyc i ruszyc ten tyłek. Idx do fryzjera, na zakupy. Sam lakier do paznokci już poprawi Ci samopoczucie. Ja też kiedyż byłam zakompleksiona i wydawało mi się, że nic mi się w zyciu nie uda bo ja jestem taka do bani. Ale wzięłam się za siebie, zmieniłam podejscie do samej siebie. No bo kto jak nie ja?? I Ty też przestań się nad sobą użalac bo to bez sensu. Musisz sie docenic. Co chcesz całe życie spędzic w domu, smutna i jak to napisałaż zaniedbana? wiktaMember Tematów: 8Odp.: 4Bywalec Macie rację za dużo się nad sobą użalam a nic nie robię żeby to zmienić, postaram sie to zmienic , choć wiem że to nie bedzie łatwe 🙁 … trzymajcie za mnie kciuki, dziekuję za te słowa 😉 Trzymam kciuki szczerze mówiąć bedzie to łatwiejsze niż myżlisz, po prostu musisz zacząć. A potem to już tylko z górki abiMember Tematów: 23Odp.: 1341Maniak Dokładnie. Potem każdego dnia coraz piękniejsza, użmiechnięta 🙂 zobaczysz ze samo nastawienie sprawi ze fajniejsza będziesz 😉 Julia23Member Tematów: 8Odp.: 416Pasjonat Zgadzam się z poprzedniczkami. Ja tez kiedyż byłam taką małą ( i dalej jestem), szarą myszką. Myżlałam, ze nie jestem fajna, oglądałam innych, widziałam, ze inni żwietnie wyglądają, żwietnie bawią się. Postanowiłam to zmienić i podziałało. Ale to tak naprawdę to trzeba zmienić swoje nastawienie do żwiata i siebie. trzeba wzmocnić swoje poczucie wartożci, wydobyć to co w nas najpiękniejsze. Ja długo odchudzałam się i teraz nie narzekam, a mój chłopak mówi, ze mam zaje… fajny tyłek. I wiem, że to dzięki mnie tylko, że o niego dbam, ze ćwiczyłam. Niby tytlko takie komplementy, ale bardzo wzmacnia moje poczucie wartożci i od razu czuję się happy. Teraz to też trochę zaniedbałąm się, bo nie mam czasu na nic. Praca, szkoła, dom, chłopak. To za dużo. Ale wikta, jak masz możliwożci to dbaj o siebie. Przyniesie to nadzwyczajne efekty, ja wiem i w Ciebie wierzę. Zmień nastawienie do siebie. W końcu jesteż kobietą i tą jedną z najpiękniejszych.
SEZON ZMIENIC: najświeższe informacje, zdjęcia, video o SEZON ZMIENIC; Czy warto zmienic zawodnika w czasie sezonu?
Strona Główna › Styl życia › Jak zmienić swoje życie? Oto 40 prostych sposobów Jak zmienić swoje życie? | Fot. Kiwihug Zastanawiasz się, jak zmienić swoje życie, by było lepsze? Dlaczego nie jest idealnie piękne już teraz? Odpowiedzi mogą być tysiące, a nawet więcej. Każdy człowiek to osobna historia i nie ma co udawać, że istnieje gotowa recepta na wszystkie bolączki świata. Jest jednak dobra wiadomość! Możesz coś zrobić ze swoim życiem. Jeśli nie jesteś z niego zadowolony, zerknij na niniejszy artykuł i listę prostych sposobów umożliwiających wprowadzenie zmian. Pamiętam, jak sam czułem potrzebę zmiany swojego życia. Nie byłem wówczas zadowolony z siebie ani z kierunku, w jakim zmierzało moje życie. Co gorsza, nie miałem pojęcia, dlaczego tak się dzieje. Szukałem czegoś... bliżej nieokreślonego, co uratowałoby mnie przed totalną duchową zagładą. Potrzebowałem dużo czasu na rozważenie wielu kwestii. Żadne książki nie pomagały; rady przyjaciół czy nauczycieli duchowych okazywały się niewystarczające. Zanurzyłem się zatem w swoim wnętrzu i wsłuchałem w ten najcichszy ze wszystkich głosików. On coś do mnie mówił; coś chciał przekazać. W końcu udało mi się skupić wystarczająco mocno, by wyraźnie usłyszeć. Krok po kroku stworzyłem listę rzeczy, które są naprawdę ważne w życiu nas wszystkich. Nie ma w tym wypadku znaczenia, jaką wyznajemy religię, jakie mamy poglądy polityczne czy w jakiej kulturze się wychowaliśmy. Jak zmienić swoje życie? Czy chcesz przeżyć piękne życie? Jestem pewien, że twoja odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. W takim razie powinieneś się na chwilę zatrzymać i zastanowić nad poniższymi niesamowitymi sposobami, dzięki którym twoje życie stanie się o wiele lepsze, niż dotąd było. Choć większość tych sposobów wydaje się prosta, zadziwiająco wiele osób o nich nie pamięta. A przez to wciąż nie mogą złapać swojego szczęścia. Pamiętaj, że życie jest błogosławieństwem – nawet kiedy doświadczasz cierpienia. Nie trać czasu na zazdrość. Lepiej skup swoją uwagę na realizacji własnych marzeń. Nie stresuj się. Twój czas jest zbyt cenny, aby go marnować na zdenerwowanie. Troszcz się o przyjaciół – to oni wesprą cię w potrzebie. Żaden przedmiot ani gruby portfel nie będzie ci pomagał w chwili słabości. Pamiętaj, że wszystko jest w ciągłym ruchu. Każda sytuacja – dobra czy zła – w końcu przeminie. Nie poddawaj się i nigdy nie wątp w swój los, choćby kopał cię od wielu lat, ponieważ za kolejnym zakrętem może czekać na ciebie coś naprawdę wspaniałego. Nie dowiesz się, póki tam nie dotrzesz. Czas leczy rany. Pozwól sobie na odpoczynek i rekonwalescencję po poniesionej porażce. Poznaj siebie. To brzmi prosto, ale takie nie jest. Co inni myślą o tobie? To nie twoja sprawa. Jeśli cię nie lubią, to ich problem. Nie twój. Bądź hojny i pomagaj innym ludziom. Dając, otrzymujesz. Uwierzysz dopiero, gdy zobaczysz tę zasadę w działaniu. Bądź cierpliwy. Wszystko, co piękne, potrzebuje czasu na wykiełkowanie i rozwój. Ciesz się swoją drogą. Cel jest ważny, ale nie najważniejszy. Nie bój się porażki. To naturalny element życia. Zamiast drżeć przed nią ze strachu, wykorzystaj jako dobrą lekcję. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za twoje szczęście, z wyjątkiem ciebie. Nie porównuj swojego życia z innymi. Nie masz pojęcia, o co chodzi w ich podróży przez świat. W pełni możesz poznać tylko swoją drogę. Pogódź się ze swoją przeszłością, żeby nie zepsuła ci przyszłości. Nie musisz wygrać każdej dyskusji. Naprawdę możesz się czasem pomylić. Pamiętaj tylko, żeby umieć się do tej pomyłki przyznać. Nie bierz siebie zbyt poważnie. Dystans do własnej osoby pozwoli ci śmiać się z każdego dobrego żartu. Życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na nienawiść. Nie rozpamiętuj doznanych krzywd. Życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Co nie znaczy, że nie jest dobre. Jadaj królewskie śniadanie, przeciętny obiad oraz ubogą kolację. To najzdrowsza ze wszystkich diet. Wdzięczność to piękna umiejętność. Nie traktuj wszystkiego tak, jakby ci się należało tylko dlatego, że tutaj jesteś. Nie trać energii na plotki, obmawianie ludzi za ich plecami lub ich osądzanie. Zaszkodzisz bardziej sobie niż im. Nie załamuj się z powodu rzeczy, nad którymi nie masz kontroli. Zamiast tego naucz się do nich dostosowywać. Żyj w teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość nie istnieją – to tylko stany umysłu. Każdego dnia postaraj się wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Jedz więcej produktów roślinnych, a mniej żywności wysoko przetworzonej. Unikaj tego, co zatruwa twój organizm. Pij dużo wody. Woda to najcudowniejsza substancja we wszechświecie. Co najmniej 10 minut dziennie spędź w absolutnej ciszy – wsłuchuj się w siebie. Wybierz się na spacer. Nieważne, jaka jest pogoda. 10-30 minut spaceru dziennie zapewni ci zdrowie i radość na cały dzień. Rano, kiedy się obudzisz, natychmiast wstawaj z łóżka. Módl się lub medytuj – w zależności od swojego wyznania. Codzienne praktykowanie duchowości przynosi spokój umysłu. Dowiedz się, czego naprawdę chcesz od życia. I trzymaj się tego. Nigdy nie proś Boga (jeśli w niego wierzysz) o owoce. Przyjmuj tylko nasiona. Pielęgnuj swoje pasje. Bez nich życie będzie jałowe. Każdy dzień zamień w przygodę. Nawet jeśli czeka cię cały dzień pracy przy nudnym projekcie, możesz przeżyć go jak wyprawę dookoła świata. Bądź pewny siebie. Wiem, to czasami nie jest łatwe. Pamiętaj jednak, że cały wszechświat działa przez ciebie. Czyż można chcieć więcej? Naucz się słuchać swojego wewnętrznego głosu – intuicji. Bądź jak dziecko. Utrzymuj dziecięcy zachwyt w stosunku do życia. Naucz się kochać siebie. Życie jest piękne! To nie tylko tytuł oscarowego filmu z 1997 roku, ale wspaniała uniwersalna prawda. Jedna z wielu tajemnic wszechświata – fakt, o którym wielu ludzi zdaje się nie mieć pojęcia. Jeśli więc naprawdę chcesz zmienić swoje życie, zawsze pamiętaj: życie jest piękne. Być może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale taka jest prawda. Trzeba się tylko dobrze przypatrzeć. Sięgnąć wzrokiem poza brzydotę, zło i cierpienie – by dotrzeć do soczystej kwintesencji istnienia. Ona jest często ukryta, ale nie sposób jej zaprzeczyć. Dlatego zachęcam ciebie do przestudiowania przedstawionej przeze mnie listy. Możesz – a nawet powinieneś – do niej wracać. Tak często, jak to tylko możliwe. Do czasu, aż wszystkie punkty zakodują się w twojej podświadomości, tworząc swoistą checklistę, na podstawie której możesz analizować bieżącą jakość swojego życia. Czy to się sprawdza? W oparciu o swój przykład mogę potwierdzić. Żyję tak od wielu lat i... zapytany, zawsze odpowiadam, że już teraz jestem w przysłowiowym raju. Nie muszę na niego czekać czy zabiegać o wstąpienie do niego. Żyję w raju już teraz. Czego i tobie życzę z całego serca. Kategorie: Styl życia Autor: Wojciech "Abaren" ZielińskiZałożyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy. Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij: Dołącz do nas Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach. Szukaj na stronie O nas Niniejsza strona internetowa ani jej autorzy nie są powiązani z żadną religią, sektą, związkiem wyznaniowym, ruchem New Age etc. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej ideologii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy jest człowiek i jego osobista droga, a nie Bóg, guru czy kościół. Materiały zawarte na łamach niniejszego serwisu są objęte prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane ani powielane w jakikolwiek sposób bez zgody autorów. Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: życie jest piękne, jak zmienić swoje życie, lepsze życie, pięknie żyć, pomysł na życie, piękne życie, piękne życie, jak mieć piękne życie, sposoby na wspaniałe życie, sposób na ciekawe życie.
Lepiej podążać za tym czego się chce i na tym skupić się w swoim życiu. Ludzie poświęcają swe marzenia dla pracy na etacie, która ma być rzekomo bezpieczniejsza, by po kilkunastu latach zostać zwolnionym.
Chcę się zmienić, ale nie wiem jak. Nie wiem którędy. Już tak długo byłem taki, jaki jestem teraz, że czuję jakbym dotarł do jakiegoś końca, do tarasującej mi drogę ściany. I nie mam zupełnie weny jak ją minąć, jak być kimś nowym, jak się otrząsnąć z marazmu. Mogę jedynie pukać w tę ścianę i słuchać głuchego echa, wiedząc, że nie ma w okolicy żadnych drzwi prowadzących dalej. Już tak długo byłem w oczach znajomych taki, jaki jestem teraz, że czuję jakbym nie miał w sobie siły wystarczającej, by wreszcie przestać odgrywać tę samą rolę. By zrzucić z siebie za małą już skórę starych żartów i anegdot i dorosnąć, zasłużyć na nowe. Być może odejść. Być może pozwolić komuś odejść. Już tak długo byłem niezmienny, że zaczynam zapominać, jak to w ogóle jest: zmieniać się. Próbować czegoś. Ewoluować. Popełniać błędy. Zmieniać zdanie. Szukać zdania. Nie mieć opinii. Szlifować swoje przekonania i wartości. Mówić: nie wiem. Mówić: nie obchodzi mnie to. Jeszcze raz popełniać błędy. Przejmować się nie tym, co trzeba. Cieszyć się z rzeczy, z których nie powinienem. Poświęcać nieprzyzwoicie długie godziny na grzebanie przy jakiejś niepoważnej pasji. Trochę nierozsądnie podchodzić do prawdziwych obowiązków. A potem już wiedzieć, czym i czemu się przejmować, cieszyć, poświęcać i podchodzić. Iść do przodu. Mądrzeć. No i fajnie – to czemu się nie zmieniam? Życiowy marazm to taka wredna świnia, która przytula nas i koi fałszywym poczuciem bezpieczeństwa. Na powitanie mówi: słuchaj, a może chcesz poczuć się pewniej? Trochę bardziej wiedzieć, co robisz? Kim jesteś? Jaką masz rolę w swojej grupie znajomych? Mieć taką sobie pracę i mieć byle jakie hobby? Niestety, nasze serce nie słyszy, że praca będzie “taka sobie” a hobby “byle jakie”. Godzimy się na te półśrodki, zaczynamy odgrywać coraz bardziej stabilne role, i przez chwilę jest super. Zarabiamy mniej, niż byśmy mogli, ale zarabiamy. W gronie znajomych robimy nie do końca to, co byśmy chcieli, ale mamy znajomych. Po pracy robimy nie to, co byśmy chcieli, ale coś robimy. Czujemy się pewni siebie, bo pewność siebie często płynie ze świadomości własnego miejsca w świecie. Hmm… to może by tak to zostawić? Niestety ;) cytując jednego z czołowych badaczy ludzkich potrzeb, psychologa Abrahama Maslowa: “Muzyk musi tworzyć muzykę, malarz musi malować a poeta musi pisać, jeśli chcą żyć w spokoju sami ze sobą. Kim człowiek może być, tym musi być.” Takie godzenie się na półśrodki jest wygodne, ale tylko przez chwilę. Jeśli zostaniemy w nim za długo to sytuacja zacznie wyglądać wprost paskudnie – bo to nie będzie tak, że pewnego dnia przestaniemy cieszyć się z jednej złej decyzji. Nie. Będziemy coraz głębiej i mocniej zakopywać się we wszystkie naraz. Nie ma w kosmosie siły potężniejszej od determinacji człowieka by bronić własną tożsamość i ego. Czyli, mówiąc prosto, będziemy się coraz skuteczniej okłamywać i udawać, że wszystko gra. Będziemy podejmować małe, nieskuteczne kroki absolutnie nie poprawiające jakiejkolwiek sytuacji. I centymetr po centymetrze grzebać się głębiej. Aż zauważymy wszystkie problemy naraz. I zaczną się nieprzespane listopadowe noce z wtorku na środę, gdy deszcz huczy o okna, a z zimnego łóżka nie ma nawet do kogo napisać smsa, bo nic nie jest tak, jak powinno. (Przy okazji, gorąco polecam: “Jak jest? A jak powinno być?“) O takim maraźmie można dosyć celnie myśleć jak o dziadowym, zardzewiałym przystanku, pod którego daszkiem chronimy się przed burzą na drodze do domu. Jasne, przez chwilę jest sucho. Ale chyba jednak lepiej byłoby znaleźć się w domu, prawda? Każdy kto choć raz zbyt długo pozwolił sobie na trwanie w marazmie – w złym związku, w złej pracy, w złym stanie emocjonalnym – dobrze wie, że istnieją na świecie lepsze pomysły. Dążenie do realizowania swoich aspiracji to, bądź co bądź, jedna z podstaw człowieczeństwa. Kim człowiek może być, tym musi być. Proste i piękne. Dobrze, chcę się zmienić. Ale nie wiem jak. Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą. Zła jest taka, że ja Ci nie powiem Ale na szczęście z moją drobną pomocą Ty sobie powiesz samodzielnie – i to jest ta dobra wiadomość :) Przygotowany przeze mnie zestaw 21 narzędzi psychologicznych natychmiast wyrywających człowieka z życiowego marazmu znajdziesz tutaj, ale jeśli nie masz teraz kasy na płatny e-book, chętnie pomogę Ci w prostszy sposób – po prostu czytaj dalej! W życiu nie ma czegoś takiego jak sytuacje bez wyjścia i nawet z najbardziej pogmatwanego dramatu można się jako tako wydostać. Ta “ściana”, o której pozwoliłem sobie napisać we wstępie, to nic innego jak bezradność wywołana przyzwyczajeniem. Człowiek szybko przywyka nawet do złych warunków i, niestety, jeśli kilka pierwszych prób zmienienia sytuacji nie powiedzie się, to dalsza motywacja spada. Nie jest to jednak podejście optymalne, bo pierwsze parę prób mojego jeżdżenia samochodem po placu manewrowym też się nie powiodło – napisał Andrzej blisko dziesięć lat od uzyskania prawa jazdy, parę tygodni po powrocie z samochodowej wycieczki po Portugalii. Da się. I co ciekawe – dróg do celu brzmiącego “chcę czegoś nowego, chcę się zmienić” jest tyle, ilu ludzi na świecie. Bardzo skuteczne jest odcięcie się od wszystkich i od wszystkiego. Świeży start. Dzięki temu błyskawicznie uwalniamy się od złego wpływu otoczenia, ale w zamian możemy wpaść w inną ciekawą pułapkę – otóż nawet wyjeżdżając do innego kraju zabieramy ze sobą samych siebie. Tak więc, jeśli nie poukładamy sobie wcześniej spraw w głowie, na miejscu może się okazać, że jest w sumie bez zmian. Bardzo skuteczne jest też działanie spokojne i krok po kroku. Powolne wychodzenie na treningi. Malutkie zmiany w diecie. Poznanie jednej nowej osoby. Nieodbieranie telefonów od innej. Dzięki takiemu drobieniu bardzo delikatnie zaczniemy budować dookoła siebie nową rzeczywistość i są spore szanse, że nam to nawet może niegłupio wyjść. Niestety, w zamian godzimy się na to, że grawitacja otoczenia może nas bez pardonu sprowadzić na starą ścieżkę. Nie pomogłem, nie? :D To celowo. Wiesz, nie ma czegoś takiego w psychologii jak “uniwersalne rozwiązania, które zawsze działają i absolutnie bez wyjątku pomogą każdej osobie w kosmosie”. Po prostu nie ma. Choćby sama teoria różnic indywidualnych profesora Strelaua podpowiada, że nawet do najprostszego szukania rozwiązań będziemy potrzebowali z sześciu różnych metryk. Wykształcenie i doświadczenie podpowiada mi, że najlepiej jest zawsze poznać samego siebie. Tak zwyczajnie. Zobaczyć, co nam przeszkadza. Czemu. Pogadać sobie w ciszy serca z samym sobą, wypisać wnioski w notesie, potem je skreślić i spróbować jeszcze raz. Parę dobrych pytań do zadania samej sobie na początek to: – Kim chcę być? – Jaka chcę być? – Jak chcę, by wyglądało moje życie? – Jak chcę, by wyglądała moja codzienność? – Z kim chcę spędzać czas? – Co chcę mieć? Odpowiedz na te pytania. A potem rozplanuj kroki, które do każdej z tych odpowiedzi Cię doprowadzą. Tak, jak lubisz. W Twoim tempie. Na Twoich zasadach. No, może jedynie ze zdrową porcją uporu :) Pamiętaj, że nie musisz o tych procesach nikomu mówić. Kto wie, może Twoi znajomi będą ekstra i Cię wesprą we wszystkim? A może nie? Prywatnie jestem zwolennikiem rozpoczynania wszystkich zmian po cichu – daje to ogromną swobodę. A swoboda i poczucie wolności to czasem wystarczające środowisko, by poradzić sobie nawet z tymi mniej urokliwymi aspektami życia. A co zrobię, jeśli będzie bolało? Żadne “jeśli”. Będzie bolało. Na pewno. Wszystkie zmiany bolą. I nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale to właśnie jest najbardziej super :) Koniecznie muszę Ci na szybko przedstawić wielkiego psychologa Kazimierza Dąbrowskiego (wspominany wcześniej Abraham Maslow oferował mu honorową profesurę, do której niestety nie doszło z powodów prywatnych). A konkretniej chcę Ci przedstawić opracowywaną przez niego na wielu uniwersytetach teorię “dezintegracji pozytywnej”. Zgodnie z jej założeniami nasz emocjonalny dobrostan to nie jest, cóż, “stan”. To proces. Nieskończone pasmo zbierania bodźców, ścierania swoich poglądów z otoczeniem, budowania własnego “ja” i ciągłego wzrostu. Przerywanego – teraz będzie ciekawe – kryzysami dezintegracji pozytywnej. Które są burzliwe, charakteryzują się frustracją i zmianami nastrojów i setką innych nieciekawych objawów. Ale potem przechodzimy przez ten sztorm i znajdujemy zupełnie nową jakość. Mówić prosto: raz na jakiś czas człowiek musi się przebudować. Tak po prostu :) Zgodnie z założeniami teorii doktora Dąbrowskiego nowa “norma” osiągnięta po dezintegracji pozytywnej będzie na wyższym i lepszym poziomie niż stan poprzedni, ten wcześniej. Warto o tym czasem pomyśleć. Często strach przed tym, że zmiana będzie boleć myli się z samym strachem przed zmianą. Strach przed zmianą jest bardzo zdrowy – w końcu naruszamy coś, co znamy. Robimy krok w mgłę, w nieznane. Nie wiadomo co będzie dalej. Warto oczywiście i tak robić swoje, ale jeśli odczuwa się z tego powodu trochę strachu, to wszystko jest spoko :) Strach przed tym, że zmiana będzie boleć, nie bardzo ma sens. Lepiej pomyśleć o tym, że każda zmiana boli – i tyle. Jak już wiemy, że coś nas spotka (i obiektywnie nie ma zbyt wielkich szans, że zostaniemy przez to coś znokautowani lub zabici), to równie dobrze można przestać się tym aż tak przejmować. Po prostu będzie bolało. Każdy proces wymagający dyscypliny boli. Uczciwy trening też boli. I mam po nim zakwasy. A potem jestem silniejszy :) Dobra. To w takim razie gdzie zaczynam tą cała zmianę? Na początek odpowiedz sobie na te pytania, które napisałem wyżej. I nie martw się, jeśli czujesz się z tym głupio. Pierwsze próby świadomego projektowania swojego życia zawsze “czują dziwnie”, bo jesteśmy nieprzyzwyczajeni. Potem będziesz to robić automatycznie. (To tak samo jak z projektowaniem strachu.) Po drugie, pomyśl o tym, że strach przed zmianą i strach przed tym, że zmiana zaboli, to dwie różne rzeczy. A przypominam, że ból w zmianie to właśnie oznaka, że “rosną Ci mięśnie” – zgodnie z teorią doktora Dąbrowskiego w ten sposób budujesz swój przyszły, lepszy stan emocjonalny :) (Takie zmienianie własnego myślenia na jakiś temat to nic innego jak zaprzęganie psychologicznego efektu obramowania do osiągania własnej korzyści – gorąco polecam.) Po trzecie, doradzam poczytanie stoików. Seneki. Marka Aureliusza. Epikteta. Ze współczesnych – Ryana Holidaya. (Z tym ostatnim przeprowadziłem długi i MEGA wartościowy wywiad, gorąco polecam). Możesz naturalnie mieć własny światopogląd i filozofię, ale ze swojego doświadczenia zdradzę Ci, że mało który tok myślenia dodaje tyle otuchy, co właśnie stoicyzm. I po czwarte, a zarazem ostatnie, zmianę rozpocznij od założenia, że jak raz nie wyjdzie to nie szkodzi. Podejdź do tego łagodnie. Skup się na wyrabianiu tej cichej, doskonałej, codziennej siły walki z przeciwnościami losu, a nie na tym, by spektakularnie (ale tylko raz) wybiec w deszczu na bieganie dookoła miasta. Nie martw się, gdy akurat gdzieś Ci zniknie poczucie, czego tak naprawdę chcesz. Jak tak się stanie, to zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. To poczucie gdzieś tam jest. Być może zrozumiesz je w pełni dopiero za siódmym, ósmym razem. Nie martw się za długo, gdy z czymkolwiek dasz ciała. Powtarzając za Samuellem Beckttem: próbuj i upadaj. Próbuj znowu. I upadaj znowu. Ale upadaj lepiej. Chciej się zmienić, nawet jeśli nie wiesz jak. Bo na całe szczęście wiesz już najważniejsze: że w ogóle chcesz. A czy znajdę gdzieś to w jednym miejscu? Tak – o przerywaniu życiowego marazmu i ruszaniu do przodu napisałem całą książkę! Nazywa się “Pomysł na siebie w tydzień!” i jest zestawem 21 narzędzi psychologicznych razem z arkuszami i instrukcjami. Siadasz, wypełniasz i po paru dniach masz przed sobą samodzielnie napisany podręcznik… do samego siebie! Tylko Ty znasz rozwiązania na trapiące Cię problemy. Ja wyłącznie pomagam Ci je celnymi pytaniami wydobyć z Twojej “głowy” :) Więcej na ten temat O równowadze w podchodzeniu do zmian pisałem w tekście “Daj już sobie spokój“. Wierzę też, że dużo może Ci pomóc mój wywiad z Chasem Jarvisem, znanym fotografem i przedsiębiorcą. I trochę stoikiem :) Polecam także zapisanie się do mojego newslettera: Dowiedz się jak psychologia wpływa na Twoje codzienne życie: Aha, no i już w najbliższą sobotę gorąco zapraszam na darmowy wykład na żywo. 25 sierpnia o godzinie 11:00 będziecie mogli posłuchać właśnie o tym jak się zmienić – na co mamy w tym procesie wpływ? A na co nie? Planuję też w ramach tego webinaru odpowiedzieć na pytania od Was, więc możecie je powoli spisywać. Transmisja odbędzie się na poniższym linku. Wpisujcie więc 25 sierpnia o 11:00 w kalendarz i widzimy się :) Ciao , Zdjęcie: Riccardo Mion ze zbiorów Unsplash.
Czy warto zmienic przeglądarkę internetową z Opery na Google Chrome? 2010-07-19 22:02:00; Czy warto zmienic Windows 7 na Windows 8? 2012-11-09 20:12:43; Czy warto sie zmienic? 2012-06-06 21:16:07; Niepodoba mi sie zawod w szkole zawodowej chce zmienic czy warto potworzyc rok i zmienic zawod? 2010-11-23 10:06:11
Jak zmienić swoje życie? – Plan krok po kroku Gdybyś mógł być teraz w dowolnym miejscu na świecie, gdzie byś był? Co byś robił? Kto by Ci towarzyszył? Niewielu ludzi odpowie na to pytanie: „Jestem tu, gdzie chciałbym być i niczego bym nie zmienił”. Dlaczego tkwimy w miejscach, w których jesteśmy nieszczęśliwi? Jak zmienić swoje życie i funkcjonować w poczuciu szczęścia i spełnienia? Zapisz się na bezpłatną konsultację psychologiczną Przygotowania do zmian Poniższe porady i pomysły potraktuj jak kompletowanie własnej skrzynki z narzędziami. Im więcej dobrej jakości narzędzi będziesz miał w swojej skrzynce, tym łatwiej i szybciej uporasz się z różnymi przeciwnościami. Nawiąż ze sobą kontakt Na samym początku warto odzyskać dobry kontakt z najważniejszą osobą w Twoim życiu – z sobą samym. Poobserwuj się, a konkretnie swoje ciało i sprawdź, czy nie ma jakiś pilnych problemów, którymi powinieneś się zająć w pierwszej kolejności. Czy nic Cię nie boli (fizycznie)?Czy dobrze się odżywiasz i wysypiasz się? Regularnie uprawiasz sport? Może masz problem z nadużywaniem jakiś substancji? Czy odwlekasz wizytę u jakiegoś specjalisty (np. dentysty)? Może warto wybrać się na podstawowe badania (np. morfologię) i upewnić się, że wszystko gra? Jeżeli coś w obszarze samego siebie szwankuje, to dobrze właśnie od tego zacząć. Dlaczego? Bo to pozwoli Ci być silniejszym w walce z problemami zewnętrznymi. Gdyby odwrócić kolejność, to niedość, że mógłbyś nie podołać, to Twoje zdrowie mogłoby jeszcze bardziej na tym ucierpieć. Gdy rozpracujesz już sferę fizyczną, to przyjdzie czas na strefę psychiczną. Sprawdź: Czy jakieś problemy Cię dręczą?Czy Twoje emocje są w normie? Odczuwasz nadmierną ilość stresu? Pamiętaj, że w tym punkcie możesz zwrócić się do specjalisty zdrowia psychicznego. Psychoterapia nie jest zarezerwowana tylko dla osób, z poważnymi zaburzeniami psychicznymi. To po prostu forma dbania o swój dobrostan psychiczny. Warto skonsultować się z kimś, kto spojrzy na sprawy profesjonalnym wzrokiem i pomoże Ci ulepszyć jakość Twojego życia. Jeżeli wszystko z Tobą, fizycznie i psychicznie w porządku, to czas zastanowić się nad swoimi pragnieniami i potrzebami. Pomóc w tym może kilka aktywności, na przykład: pisanie dziennika, w którym zapisywać będziesz swoje emocje i zmartwieniarozmowa z samym sobą, przyjacielem lub specjalistąwizualizacja swoich pragnień Celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, czego tak naprawdę pragniesz. Żeby coś zmienić, trzeba najpierw wiedzieć co nam przeszkadza i do jakiego stanu chcemy dojść. Jak możesz sobie pomóc Inspiruj się Do podjęcia zmian przyda się nieco motywacji. Chodzi o stan ekscytacji, chęci do rozpoczęcia wprowadzania zmian życie. Bardzo dobrze w tej roli sprawdza się inspiracja. Każdy z nas znajduje inspirację w inny sposób. Niektórzy w mowach motywacyjnych, inni w książkach lub ciekawych filmach, a jeszcze inni rozmawiając z przyjaciółmi. Cokolwiek by to nie było – pozwól sobie na uwolnienie swoich myśli od spraw przyziemnych. Jeżeli chcesz, to możesz stworzyć też jakąś formę zapisu swoich inspiracji. Popularnym rozwiązaniem jest mapa marzeń. Jest to plakat, na którym umieszcza się inspirujące zdjęcia, rysunki i hasła. Potem taki plakat można powiesić w widocznym miejscu, aby w trudnych chwilach móc do niego wracać. Oceń swoje życie Prawdziwa zmiana życia zaczyna się od samoświadomości. W końcu musisz wiedzieć, na czym stoisz, a także wiedzieć co Cię unieszczęśliwia, aby móc to poprawić. Oto lista kilku ogólnych dziedzin życia. Przejrzyj listę i oceń każdą dziedzinę swojego życia w skali od 1 (naprawdę, bardzo źle) do 10 (nie może być lepiej) – oraz podaj powód swojej oceny. Pomoże ci to w jasny sposób określić Twój stan. Zdrowie: Czy dobrze się czujesz? Czy badasz się regularnie? Czy zdrowo się odżywiasz? Wysypiasz się? Ćwiczysz regularnie? Czy dbasz o swoje ciało?Rozwój osobisty: Czy rozwijasz swoje pasje? Czy poszerzasz swoje horyzonty? Czytasz lub oglądasz treści związane z Twoimi zainteresowaniami? Uczysz się nowych rzeczy?Emocje: Czy dbasz o niski poziom stresu w życiu? Czy często czujesz się smutny lub zmartwiony? Czy dbasz o swoje emocje?Duchowość: Czy stosujesz jakąś duchową praktykę (np. medytacja, uczestnictwo w obrzędach religijnych)? Dbasz o swoją moralność? Czujesz, że masz wypracowany światopogląd?Relacja miłosna: Czy jesteś zadowolony ze swojego związku? Czy poświęcacie czas na pogłębianie Waszej relacji?Rodzina: Czy utrzymujesz kontakt ze swoją rodziną? Pozostajecie w dobrych stosunkach? Poświęcasz wystarczająco dużo czasu najbliższej rodzinie?Życie towarzyskie: Czy masz prawdziwego przyjaciela? Czy czujesz się samotny? Czy spędzasz wartościowy czas z przyjaciółmi?Finanse: Czy masz długi? Czy czujesz się zabezpieczony finansowo? Uważasz, że zarabiasz wystarczająco? Czy masz odłożoną kwotę na „czarną godzinę”?Kariera: Czy lubisz swoją pracę? Czy chciałbyś zmienić zawód? Czujesz się dobrze w miejscu pracy? Czy Twoja praca Cię rozwija? Twoim ogólnym zadaniem jest podnoszenie wyników w każdym z obszarów. Jednak to nie wszystko. Równie ważne jest, by te obszary były zrównoważone. Nie należy więc rzucać wszystkiego, by poprawić jeden obszar, zaniedbując pozostałe. Stwórz swoją wizję ideału Zapisz, jak wyglądałaby dla Ciebie ocena „10” w każdej dziedzinie Twojego życia. Poświęć trochę czasu na przemyślenie tego, czego naprawdę chcesz i pozwól sobie na wymyślenie wszystkiego – bez powstrzymywania się i wstydu. Najlepiej jest wykonywać to ćwiczenie w stanie odprężenia. Dzięki temu łatwiej dotrzeć do swoich prawdziwych pragnień i marzeń. Zadaj sobie też pytanie, dlaczego chcesz tej idealnej 10? Po co Ci ona? Czy w ogóle chcesz dążyć do 10 w tym obszarze? Znajomość powodów jest ważna, ponieważ daje pewność, że dążysz do właściwego celu. Jak zadbać o swój rozwój osobisty Jak zmienić swoje życie? Teraz, gdy znasz już swój obecny stan i zdefiniowałeś wizję życia, do którego chcesz dążyć, skupmy się na tym, co Cię od niego dzieli. Usuń blokady, które Cię powstrzymują Przejrzyj każdą dziedzinę swojego życia i porównaj swój idealny stan z obecną oceną. Następnie zastanów się dobrze i wymień przeszkody, które dzielą Cię w danej dziedzinie od osiągnięcia idealnej 10. Jest bardzo prawdopodobne, że wśród Twoich przeszkód pojawiły się blokady mentalne. Może nie czujesz się na siłach albo boisz się opinii innych. Nie martw się, to naturalne. Jednak warto te blokady pokonywać. Jak to zrobić? Oto kilka sposobów: przepracuj je z psychoterapeutąrób małe kroczki, stopniowo poszerzając swój obszar manewrupostaraj się zmienić swoje nastawienie – znajomość sposobu myślenia, który Cię blokuje, pozwala Ci świadomie zmieniać negatywne myśli, gdy tylko się pojawią Oczywiście poza blokadami mentalnymi, z pewnością pojawią się też rzeczywiste przeszkody. Może to być na przykład brak zasobów finansowych, czy niewystarczające umiejętności. To będą Twoje zadania, o których przeczytasz w następnym punkcie. Określ swoje cele i utwórz plan działania W końcu nadszedł czas, aby stworzyć plan działania. Masz już solidne podstawy – wiesz gdzie jesteś i gdzie chcesz dotrzeć, a także doskonale określiłeś co Cię powstrzymuje. Pracujesz też nad własnymi wewnętrznymi blokadami. Aby stworzyć skuteczny plan osiągania celów, pamiętaj o przestrzeganiu następujących wskazówek: 1. Skoncentruj się na kilku głównych celach Mimo że zdefiniowałeś swoją wizję dotyczącą wszystkich obszarów swojego życia, jeśli chodzi o wyznaczanie celów, ważne jest, aby nie zaczynać zbyt wielu działań na raz. Starając się zmieniać wszystko od razu, łatwo jest się zniechęcić i szybko ponieść porażkę. Pamiętaj też, że wszystkie dziedziny życia są ze sobą powiązane, a zatem praca nad ulepszeniem jednego obszaru może pozytywnie wpłynąć również na inne. Wyznacz więc sobie kilka (np. trzy) główne cele, nad którymi chcesz pracować i których osiągnięcie pozytywnie wpłynie na Twoje życie. 2. Bądź maksymalnie konkretny Całkowita jasność co do tego, co dokładnie chcesz osiągnąć, ma kluczowe znaczenie dla sukcesu. Jeśli cel będzie zbyt mglisty i ogólny, trudno będzie się za niego zabrać. Postaraj się dokładnie określić jak będzie wyglądać osięgnięcie celu (np. zamiast „Schudnę”, możesz postanowić „Do września przyszłego roku będę ważyć 70 kg.”). 3. Bądź realistą Dobrze dobrane cele są inspirujące, ale nie przytłaczające. Zbyt niskie ustawienie poprzeczki nie zmotywuje Cię do działania. Z drugiej strony pociągająca jest opcja roztaczania nierealnie idealnej wizji życia. Warto znaleźć złoty środek – cel, który będzie Cię pociągał, a zarazem jest możliwy do osiągnięcia. 4. Podziel każdy cel na praktyczne kroki „Napisz książkę” może być świetnym celem, ale trudno go od ręki zrealizować, a zatem spowoduje, że będziesz z nim zwlekać z powodu niejasności i przytłoczenia. Dobre plany osiągania celów obejmują konkretne kroki do osiągnięcia celu. Jeśli Twoim celem jest napisanie książki, to wypisz sobie także każde konkretne zadanie, które musisz wykonać po drodze. Mogą to być na przykład „napisz wstęp”, „zrób szkic pierwszego rozdziału”, “zrób research naukowy”, itd. 5. Skoncentruj się na budowaniu dobrych nawyków Większość celów można nie tylko podzielić na etapy działania, ale także powiązać ze swoimi codziennymi lub tygodniowymi rytuałami. To właśnie najmniejsze nawet działania, o ile są wykonywane systematycznie, pozwalają nam osiągać wielkie cele. Na przykład, jeśli chcesz schudnąć, pomocne przyzwyczajenia mogą polegać na ćwiczeniu 3 razy w tygodniu (w konkretne dni) oraz planowaniu i codziennym piciu wystarczającej ilości wody. Jeśli chcesz napisać książkę – lepiej będzie pisać codziennie po 5 stron, niż zrywać się raz na miesiąc na cały dzień pisania. 6. Ustal strategię mierzenia swoich postępów Jednym z najlepszych źródeł motywacji. jest obserwacja własnych postępów. Dopasuj odpowiednią metodę do swojego celu – może to być na przykład cotygodniowe ważenie się, śledzenie nawyków za pomocą aplikacji lub wykreślanie z listy kolejnych zadań. Więcej o poczuciu własnej wartości Spędzaj czas zgodnie ze swoimi celami To, jak spędzasz swój typowy dzień, jest odzwierciedleniem twoich priorytetów. Twoja wizja, cele i wielkie intencje nie mają znaczenia, jeśli nie podejmujesz faktycznego działania w ich kierunku. Każdy człowiek, niezależnie od szczęścia czy zasobności portfela, ma dokładnie 24 godziny na dobę. Liczy się to, jak spędzamy ten ograniczony czas, który mamy. Kiedy nie osiągasz swoich celów, powód jest często wyjątkowo prosty: nie poświęcasz temu wystarczająco czasu. Twoje prawdziwe priorytety leżą gdzie indziej. Planuj swój tydzień zgodnie ze swoimi celami. W każdy weekend przeglądaj swoje cele i przypisuj im w kalendarzu konkretne przedziały czasowe. Dzięki temu unikniesz sytuacji ciągłego przekładania codziennych obowiązków ponad własny rozwój. Uprość sobie dążenie do celu W codziennym życiu czeka nas mnóstwo „pułapek”, które kradną nasz czas i energię, przez co potem może go brakować na naprawdę ważne rzeczy. Takimi popularnymi „złodziejami czasu” są: przeglądanie telefonu, a w szczególności mediów społecznościowychserialegryprzerzucanie kanałów w telewizji Oczywiście, odpoczynek jest bardzo ważny. Jeżeli Twoją świadomą decyzją jest wieczorny odpoczynek poprzez godzinny seans nowego odcinka ulubionego serialu – świetnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy w sposób niezaplanowany zatracamy się w tych czynnościach, poświęcając im za dużo czasu w nieodpowiednim momencie. Są także pułapki, które nie tyle kradną czas, o ile utrudniają nam osiągnięcie wyznaczonych celów – na przykład słodkie przekąski utrudniają zrzucenie wagi. Jak poradzić sobie z takimi pułapkami? Oto kilka sposobów: ustal sobie ograniczenia w elektronice (możesz skorzystać też np. z aplikacji, która blokuje dostęp do niektórych funkcji w określonym czasie lub po przekroczeniu dziennego limitu czasowego)jeżeli możesz, usuń takie pułapki z domu (np. nie trzymaj w domu słodyczy, jeśli nie chcesz po nie sięgać)ogranicz kontakty z ludźmi, którzy blokują Twój rozwój (np. naśmiewają się z Twoich celów lub zachęcają do zachowań, których chcesz uniknąć)poinformuj swoich bliskich o swoich planach, aby mogli Cię w nich wspierać (np. żeby nie proponowali Ci drinka, gdy chcesz ograniczyć alkohol, albo nie wyciągali Cię na imprezę, gdy masz czas na naukę nowych umiejętności) Co, jeżeli nie wiesz co zmienić? Czasem sami nie wiemy, czego chcemy. Być może czujesz, że „coś” jest nie tak, ale mimo usilnych starań, nie potrafisz określić co to takiego. Wiesz, że pragniesz zmiany, ale nie wiesz jakiej. Taki stan może powodować wiele frustracji i smutku. Nie martw się. To normalne, wiele osób nie ma pojęcia co dalej począć ze swoim życiem. Nie ma czegoś takiego jak złota recepta na szczęście, która byłaby uniwersalna dla wszystkich. Są jednak pewne działania, które pozwolą absolutnie każdemu nieco poprawić jakość swojego życia. Przede wszystkim – nie poddawaj się. Jeżeli nie wiesz co zmienić, to znaczy, że czas nawiązać głębszy kontakt z sobą samym. Poznać swoje upodobania, spróbować nowych rzeczy i wsłuchać się w swój wewnętrzny głos. Oto lista kilku pozytywnych działań, które są uniwersalne i wprowadzą dobrą zmianę w życiu. Zadbaj o swoje zdrowie Nie możesz odnieść sukcesu w życiu bez zdrowego ciała i umysłu, tak jak nie ruszysz samochodu, jeśli nie jest sprawny i zatankowany. Twoje zdrowie jest podstawą, na której opiera się wszystko inne. Oprócz bycia szczęśliwszym, zdrowa osoba będzie miała o wiele więcej energii, aby być bardziej produktywnym. Co warto zrobić? Przebadaj się. Zrób ogólne badania, takie jak morfologia krwi. Zapisz się do dentysty, jeśli dawno u niego nie byłeś. Jeśli coś w Twoim zdrowiu Cię martwi – zajmij się tym od co najmniej 15–20 minut każdego dnia na łonie natury, najlepiej w świetle zalecane 7 do 8 godzin na dobę. Dodatkowo, zadbaj też, by sen był dobrej jakości – o tym jak to zrobić przeczytasz w tym ćwiczyć! Znajdź dyscyplinę, która będzie sprawiać Ci przyjemność i uprawiaj ją przynajmniej dwa razy w tygodniu. Warto też wprowadzić do codzienności chociaż krótkie sesje lekkich ćwiczeń (np. joga, spacery).Jedz więcej wartościowych produktów. Ogranicz żywność przetworzoną, słodycze i alkohol. Postaw na naturalne składniki i regularne posiłki. Może nauczysz się jakiś nowych przepisów?Medytuj, aby poprawić swoje codzienne skupienie i odporność psychiczną. Zdrowy, uporządkowany umysł jest tak samo ważny jak silne ciało. Jak dbać o zdrowie psychiczne Naucz się czegoś nowego i podnoś dotychczasowe umiejętności Nic tak nie zmieni Twojego życia, jak nowe umiejętności. Mogą być to oczywiście kwestie związane z pracą, ale także Twoje prywatne zainteresowania. Może zawsze chciałeś nauczyć się hiszpańskiego? Albo marzyłeś aby grać na fortepianie? Nic nie stoi na przeszkodzie. Wystarczy wygospodarować nieco czasu – wystarczy nawet 15 minut dziennie. Ważne tylko, aby robić to regularnie. Warto też rozwijać swoją wiedzę (na dowolny temat) – z pomocą przyjdą Ci filmiki na YouTube, książki, podcasty i niezliczone blogi tematyczne. Zadbaj o swój rozwój zawodowy Większość naszego dorosłego życia w jakiś sposób obraca się wokół pracy. W pracy spędzamy większość dnia. Także dzięki pracy zawodowej możemy się utrzymać i rozwijać. Pomyśl, czy jesteś zadowolony ze swojej obecnej ścieżki kariery? Jeśli nie – pomyśl, co innego chciałbyś robić? Nie musisz od razu składać wypowiedzenia. Możesz poświęcić wolne wieczory na zdobywanie nowych umiejętności i poszukiwanie dostępnych stanowisk lub stażów. Może zawsze chciałeś pracować na własny rachunek? W takiej sytuacji także nie musisz rzucać wszystkiego od razu i podejmować ogromnego ryzyka. Możesz zacząć powoli, od pojedynczych zleceń na boku, aż upewnisz się w swojej decyzji i przejdziesz całkowicie „na swoje”. Jeżeli jesteś zadowolony z obecnej ścieżki kariery – to świetnie! Jednak z pewnością, jest tam wciąż wiele przestrzeni na rozwój. Może warto zapracować na awans? Albo nauczyć się nowych umiejętności, które pozwolą Ci lepiej i szybciej wykonywać swoje dotychczasowe obowiązki. Zadbaj o przestrzeń wokół siebie To, w jakich warunkach żyjemy wpływa bezpośrednio na nasze samopoczucie. Jakimi przedmiotami się otaczamy i jak o nie dbamy, wpływa na jakość naszej codzienności. Ostatnio popularny stał się nurt minimalizmu. Polega on na pozbyciu się przedmiotów, których nie używamy, które jedynie zagracają naszą przestrzeń. Warto czerpać z założeń nurtu minimalizmu i poświęcić nieco uwagi naszej własności. Czy dobrze służą nam wszystkie przedmioty? Czy należycie o nie dbamy? Czy faktycznie są nam potrzebne? Przejrzyj przedmioty w swoim domu – pomieszczenie, po pomieszczeniu. To, czego nie potrzebujesz oddaj lub sprzedaj. O to, co chcesz zachować zadbaj i dopilnuj, aby miało przypisane sobie miejsce. Może warto także wprowadzić nieco nowości i przeprowadzić dawno odkładany remont, albo zarządzić małe przemeblowanie? Podsumowanie Chcesz wiedzieć, jak całkowicie zmienić swoje życie? Czy kiedykolwiek pomyślałeś: „Chcę zmienić swoje życie, ale nie wiem, od czego zacząć.”? No cóż… teraz już wiesz. Nie warto zwlekać ze zmianami, których głęboko pragniemy. Dobrze jednak podejść do takich zmian z głową: spokojnie rozeznać się w sytuacji, określić cele i systematycznie je realizować. Jak możesz sobie pomóc Źródła Program zmiany sposobu życia. Uwalnianie się z pułapek psychologicznych, Jeffrey Young, Janet S. Klosko, Warszawa 2012Klebaniuk, J. (2015). Opowiedz swoją historię. Terapeutyczne efekty J. (2015). Mieć czy być? Minimalizm jako przykład świadomej konsumpcji w świetle badań własnych. Prace Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, (414), K. (2004). Poszukiwać przyjaciół czy zdobywać majątek? Cele życiowe a zadowolenie z życia. Roczniki Psychologiczne, 7(1), A., & O’Neill, J. (2009). The power of SMART goals: Using goals to improve student learning. Solution Tree B., Jankowiak, B., Rolka, H. J., & Krajewska-Kułak, E. (2018). Jakość życia w naukach medycznych i społecznych: Praca zbiorowa. Białystok: Uniwersytet Medyczny. Polecane artykuły
Zdjecie robione dzisiaj po kosciele z serduszkiem ktore dostalem od Ali na walentynki Ogolem jest ciagle zle i to bardzo Powiedzcie dlaczego dostrzegamy ze powinnismy sie zmienic jak stracimy osobe na ktorej nam zalezy dopiero widzimy jacy naprawde jestesmy Teraz wiem ze powinienem sie zmienic na lepsze i nie tylko dla siebie ale dla osoby ktora stracilem wczoraj Ogarnia mnie sam smutek zal bo
array(26) { ["tid"]=> string(5) "80535" ["fid"]=> string(2) "24" ["subject"]=> string(39) "co moge zmienić na lepsze w tym kompie" ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(1) "0" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(5) "33198" ["username"]=> string(11) "sikorek1125" ["dateline"]=> string(10) "1205791032" ["firstpost"]=> string(6) "609137" ["lastpost"]=> string(10) "1207491658" ["lastposter"]=> string(11) "sikorek1125" ["lastposteruid"]=> string(5) "33198" ["views"]=> string(4) "1616" ["replies"]=> string(2) "10" ["closed"]=> string(1) "0" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" }
Niezaprzeczalnie jest to stan, w którym znajduje się osoba zakochana. Czy jednak „człowiek może zmienić się pod wpływem miłości”? - To nurtujące pytanie jest tematem tych przemyśleń. Mądrzejsi, starsi, bardziej doświadczeni, radzą nam, by być sobą, nie ulegać presji i wpływom innych. Ja jednak osobiście uważam, że
Ludzie się nie zmieniają. Często to słyszysz, prawda? Tyko jak to właściwie jest z tą zmianą? Czy mówimy o tych zmianach ciągle, bo jest to akurat w modzie? Czy naprawdę świat zmierza do tego, aby żyło nam się lepiej? Czy każdy może się zmienić? Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że nie każdy może się zmienić. Jestem psychologiem i trudno przychodzi mi mówienie o tym, że zmiany nie są łatwe i przyjemne. Jednak myślę, że ktoś w końcu musi o tym powiedzieć, bo praktycznie wszędzie znajdziesz informacje, że zmiana jest na wyciągnięcie ręki. Zmiana jest trudna. Wymaga cierpliwości i odpowiedniej ilości czasu. Wszystkie magiczne recepty na sukces, można wyrzucić do śmieci. Zmiana nie dzieje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zmiana to działanie, które podejmuje wiele osób, ale bardzo mało dochodzi do jego końca. W internecie się o tym nie mówi. Wszędzie znajdziesz porady, które mają zmienić Twoje życie. Nauczycieli jest cała masa, tylko uczyć się już nie ma komu. Ludzie po prostu nie chcą się zmieniać. My po prostu lubimy tkwić w swoich przyzwyczajeniach i szarej codzienności. Lubimy swoje słabości, bo są dla nas czymś bezpiecznym. Jednak mówimy tu o większości osób, co z tymi nielicznymi, dla których zmiana wydaje się możliwa? Zmiana wymaga odwagi. Wymaga również siły psychicznej, która ochroni nas w najtrudniejszym momencie. Każdy, kto ma słabą psychikę w końcu się podda i wróci do dawnych przyzwyczajeń. Zmiana jest możliwa, ale wymaga dyscypliny i konkretnego planu. Zmiana zaczyna się dużo wcześniej niż myślisz Nieliczne osoby, które nie uwierzą w moje słowa, będą próbowały się zmienić. Chwała im za to, bo takie osoby są największą motywacją w mojej pracy. Są to osoby, które nie tylko chcą się zmienić, ale mają na tyle silną motywację, aby to zrobić. To właśnie motywacja do zmiany jest tu kluczowa. Wiele osób się zmienia, kiedy osiągnie już maksimum swoich możliwości i chodzi tu głównie o cierpienie. Dochodzą do momentu, w którym mówią „dość”. Mimo tego, że ich motywacja jest negatywna, a więc pragną się zmienić, aby czegoś uniknąć, to jest na tyle silna, aby im się to udało. Ludzie mogą się również zmieniać pod wpływem motywacji pozytywnej. Jednak jest to dużo trudniejsze. Warto sobie zadać w tym momencie pytanie, czy łatwiej byłoby mi się zmobilizować i zarobić 5 tysięcy zł., czy mocniej chcemy ochronić 5 tysięcy zł., które już mamy? Zazwyczaj nasza motywacja jest silniejsza w przypadku ochrony rzeczy, które już mamy. Trudno jest nam się zmotywować do tego, aby osiągnąć coś, co nie jest związane z naszym standardowym działaniem. To jak ze zmianą nawyku, jeżeli nie zastąpimy go czymś nowym i równie atrakcyjnym, będziemy do niego wracać. Zastanów się przez chwilę nad tym, jakim osobom najczęściej udaje się dokonać zmiany. Są to bez wątpienia osoby uparte, które nie poddają się po pierwszej porażce. Są też na tyle wytrwałe, aby zmieniać się małymi krokami. Te wszystkie cechy są związane z siłą Twojej psychiki. Jeżeli wiesz jak ją wzmocnić, to zmiana będzie w Twoim zasięgu. Właśnie dlatego warto przeczytać mój artykuł: Talent jest przereklamowany! Dlaczego więc nie odnosisz sukcesu? Punkt zwrotny – Twoja zmiana Twoja motywacja do zmiany jest bardzo mocno związana z chwilą przełomową. Tą chwilą jest moment decyzji o tym, że chcesz się zmienić. Cierpliwość każdego z nas ma swoje granice. Kiedy dochodzisz do ściany, pojawia się właśnie moment przełomowy (kulminacyjny). Czasami ten moment może być bardzo emocjonalny: „chrzanić to, nie mogę już tak dłużej żyć”, „mam już tego dość, coś musi się zmienić”. Jednak dla większości z nas, będzie to cicha chwila milczenia, w której coś się zaczyna zmieniać w naszej psychice. Możesz to porównać do momentu, w którym podejmujesz decyzję, że kończysz swój związek. Bardzo szybko znajdujesz argumenty na to, że jest to właściwa decyzja. Kiedy w Twojej głowie pojawi się ta myśl, będziesz już patrzyła zupełnie inaczej na swojego partnera. Jeżeli mentalnie podjęłaś już decyzję, coś musi się zdarzyć. Pytanie, czy masz wystarczająco dużo siły, aby podjąć działanie? Czy jesteś na tyle szczera sama ze sobą, aby podążyć za tą myślą? Niestety wielu osobom brakuje odwagi i siły psychicznej, aby odczytać wyraźne sygnały ostrzegawcze. To właśnie dlatego osoby, które mają słabą psychikę, potrafią latami tkwić w toksycznych i wyniszczających relacjach. Zastanów się, czy też zdarza Ci się działać w ten sposób. Działanie jest kluczem do zmiany Podjęłaś już decyzję o zmianie. Wierzysz, że Twoja motywacja jest wystarczająco silna. Możesz wystarczająco mieć czegoś dość, albo bardzo mocno czegoś pragniesz. Kolejny trudny moment, to podjęcie konkretnego działania. Skąd masz wiedzieć co robić, aby dokonać zmiany? Najczęściej w takim momencie, zaczynamy działać tak, jak działaliśmy w przeszłości. To zachowanie przychodzi nam automatycznie. Dlatego często mówimy, że ludzie popełniają ciągle te same błędy. Nawet przy zmianach, zachowujemy się w taki sposób, jakby nasze życie było ciągle czymś stałym i niezmiennym. Jeżeli naprawdę chcesz dokonać zmian w swoim życiu, musisz poszukać nowego wzorca zachowania. Musisz wymyślić inny sposób na swoje zachowanie. Jeżeli stosujesz ciągle te same metody, nie możesz oczekiwać innych rezultatów. Może Ci w tym pomóc pogłębianie własnej samoświadomości. Jeżeli chcesz wyrobić w sobie nowy sposób zachowania, musisz się zastanowić nad tym, dlaczego wszystko co robiłaś do tej pory nie działało. Dlaczego znalazłaś się w tym miejscu? Co Cię do tego doprowadziło? Musisz lepiej zrozumieć swoją sytuację i samą siebie, a wtedy będziesz potrafiła ruszyć z miejsca. Jednak nie możesz się na tym skupiać zbyt długo. Twoja motywacja nie będzie czekała wiecznie. W zależności od tego, jak bardzo czegoś pragniesz, albo chcesz się czegoś pozbyć, masz pewną ilość czasu na podjęcie działania. Jeżeli nie zaczniesz działać, będziesz jak większość ludzi, która ciągle myśli o zmianie swojego życia, ale nic z tym nie robi. Warto się również zastanowić, czy Ty naprawdę jesteś gotowa do zmiany? A może jesteś jeszcze na etapie, w którym dopiero przygotowujesz się do zmiany? Jeżeli chcesz lepiej to zrozumieć, polecam Ci mój artykuł: Dlaczego prawie każdy boi się zmian? Oto 5 etapów, które pomogą Ci się zmienić. Czy zmiana jest możliwa? Zmiany są możliwe, ale nie są łatwe. Myślę, że nie każdy odnajdzie w sobie tyle siły psychicznej i determinacji, aby dokonać prawdziwych zmian w swoim życiu. Jeżeli nie znajdziesz w sobie odpowiednio silnej motywacji, nie masz szans na zmianę. Wrócisz do starego wzorca zachowania, tak jak wracasz do swoich najsilniejszych nawyków. Czasami przed zmianą musisz po prostu wzmocnić swoją psychikę, co pomoże Ci wytrwać w zmianie. Optymistyczne jest to, że na każdym kroku spotkasz ludzi, którzy dokonali zmian w swoim życiu. Podziwiamy ich, staramy się dowiedzieć jak najwięcej na temat ich zmian. Popełniamy błąd skupiając się na ich sposobach dokonania zmiany. Jednak motywacja do zmian, to kwestia bardzo osobista. Każdy z nas musi odnaleźć ją na własną rękę. Prawdziwa zmiana zawsze zaczyna się od uświadomienia sobie swojej sytuacji. Później następuje moment podjęcia decyzji. Jeżeli mamy w takim momencie wystarczająco silną motywację, to zmiana jest możliwa. Jednak wymaga ona cierpliwości i pracy nad sobą. Czy jesteś gotowa na taką zmianę? Pozdrawiam, Patryk Wójcik – Twój zaprzyjaźniony psycholog. Potrzebujesz wsparcia? Umów się na BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ
Narcyz nie widzi problemu. Z tego powodu nie chce się zmienić. Robi to, co zwykle robi większość narcystycznych mężczyzn, czyli obarcza winą ciebie, zrzuca na ciebie odpowiedzialność za stan waszej relacji i za jego własne zachowania. A tobie pozostaje albo w tym tkwić, albo się od tego uwolnić.
Jeżeli chcesz odmienić swój los musisz zacząć działać Największe prawdy życiowe wskazują, że gdy chcemy odmienić swój los najgorszym wyborem jest czekanie. Wszelkie zmiany na lepsze wymagają bowiem działania. Dowiedz się co zrobić, by całkowicie polepszyć swoje życie w okresie nie dłuższym niż jeden rok. Zatem jak zmienić swoje życie na lepsze? Droga do sukcesu rzadko jest prosta. Każdy, kto osiągnął go w jakiejkolwiek dziedzinie, przyzna, że nie była to łatwa podróż. Przeszkody, ślepe uliczki, rozczarowania, złe decyzje oraz porażki (wszystko to razem wzięte określa się czasem jako zły los) to najczęściej odskocznie, które pozwalają budować ścieżkę do sukcesu. Jak zmienić swoje życie Większość ludzi, którzy osiągnęli sukces i nie narzekają na swój los, po drodze miała okazję sięgnąć dna. Owo doświadczenie dostarczyło im jednak motywacji, której potrzebowali, aby dokonać gruntownych zmian w swoim życiu i popchnęło ich do sukcesu. Liczni specjaliści od budowania właściwych postaw życiowych i osiągnięć, mówią, że „niepowodzenie jest podstawą do zmian.” Jeśli obudzisz się któregoś dnia, zdając sobie sprawę, iż twoje obecne życie nie jest tym, czego pragniesz, nie czuj się winny. Zaakceptuj punkt, w którym się teraz znajdujesz i – co jeszcze ważniejsze – dopuść do siebie poczucie odpowiedzialności za zmianę, podążanie w stronę punktu, w którym masz się znaleźć. Pamiętaj, że los nigdy nie sprzyja ludziom biernym. Nie zmienisz swojego życia w jeden dzień, z całą pewnością możesz jednak zmienić kierunek, w którym ono zmierza. Oto 12 czynności, jakie możesz zacząć robić już w tej chwili, aby dokonać w swoim życiu zmiany i wrócić na właściwy tor, wiedzie do sukcesu: 1. Czytaj codziennie Jeżeli chcesz odmienić swój los i polepszyć jakość swojego życia, musisz zacząć podejmować lepsze decyzje. Aby nabyć taką zdolność, należy zaopatrzyć się w zapas nowych idei oraz informacji. Wyrób sobie codzienny nawyk czytania co najmniej 10 stron wartościowych informacji. W tym tempie w ciągu miesiąca będziesz w stanie przeczytać przynajmniej jedną książkę, co daje 12 książek w ciągu roku. Jeżeli chcesz pozytywnie wpłynąć na swój los nie czytaj powieści. W większości przypadków są one nastawione na dostarczanie rozrywki, lecz nie zwiększają kompetencji. Musisz zdobyć rozeznanie w działach nie-rozrywkowych: które z nich są bezpośrednio związane z obszarami życia, w jakich chcesz dokonać postępów? Przykłady pożytecznych kategorii to: zdrowie, finanse, przedsiębiorczość, relacje międzyludzkie, biznes, samopomoc, duchowość, produktywność, sukces oraz inspirujące biografie. Wiedza oraz idee, których dostarczą ci owe typy literatury, niewątpliwie pomogą ci iść drogą sukcesu. 2. Zapisuj swoje cele Najwięksi ludzie sukcesu na świecie niewątpliwie wyznaczają sobie cele. Są one punktami odniesienia, wedle których mierzą oni swoje rezultaty. Ludzie, którzy nie stawiają sobie celów, często błądzą, podążając w nieznanym kierunku i narażeni są na nieciekawy los. Są jak chomik w kołowrotku: poruszają się, lecz prowadzi to donikąd. Życiowa zmiana powinna rozpocząć się od ustalenia, co dokładnie chcesz osiągnąć, a następnie stworzenia strategii, która to umożliwi. Przyporządkuj każdemu z celów ostateczny termin realizacji i określ, jakich zasobów będziesz potrzebował, a także jakie działania będziesz musiał podjąć, aby go osiągnąć. Czytaj tę listę każdego dnia po przebudzeniu i przed zaśnięciem, aby mieć pewność, że twój umysł pozostaje skoncentrowany na zaplanowanych zadaniach. 3. Zakończ relacje z ludźmi, którzy cię hamują Być może istnieją w twoim życiu osoby, co do których byłoby lepiej, gdybyś z nimi nie spędzał czasu. Nie każdy reprezentuje sobą postawę czy zwyczaje, które sprzyjają osiąganiu sukcesów, a co gorsza, szkodliwe nawyki są zaraźliwe. Wspomniane osoby przypuszczalnie będą ciągnąć cię w dół, gdy tylko zobaczą, że próbujesz wspiąć się wyżej. Tacy ludzie mogą znajdować wśród twoich przyjaciół, współpracowników, czy nawet członków rodziny. Gwałtowne zrywanie stosunków nie zawsze jest dobrym pomysłem (takie postępowanie przeważnie prowadzi do powstawania uraz). Żeby właściwie odmienić swój los niektóre relacje należy przerywać delikatnie, stopniowo ograniczając czas spędzany z osobami, których chcesz się pozbyć ze swojego otoczenia. Czas, który normalnie byś im poświęcił, przeznacz na budowanie nowych relacji z pozytywnymi osobami, które będą cię wspierać i zachęcać do działania. Czytaj dalej
Książka "Niedosyt i spełnienie. Jak koncepcja BRAKU i KORZYŚCI może zmienić twoje życie na lepsze" przedstawia autorską koncepcję BRAKU i KORZYŚCI (przez autorów są zawsze pisane dużymi literami), która jest bardzo prosta do zrozumienia i może zmienić podejście do wszystkiego, co robisz i co już wydarzyło się w Twoim życiu.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-08-13 00:20:45 nieudacznik Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: spekulant Zarejestrowany: 2009-08-11 Posty: 13 Wiek: 28 Temat: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Jedni są zdania, że swojego charakteru nigdy się już nie zmieni - no bo z tym się już rodzimy i tak być musi... Inni zaś się zmieniają nie do poznania - np. poprzez silny wstrząs psychiczny (ludzie się załamują, onieśmielają, przestają załamywać, stają się pewni siebie...).Innymi słowy mówiąc: czy jestem w stanie się zmienić tak, abym ze zwykłego chłopaka stał się prawdziwym mężczyzną, KTÓREGO POKOCHA była narzeczona?Znam wiele przypadków jak osoby się zmieniły nie do poznania. A wy? 2 Odpowiedź przez blanche 2009-08-13 00:34:18 blanche Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-18 Posty: 401 Wiek: 24 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Chwila, w poprzednim temacie, który założyłeś, pisałeś, że już się zmieniłeś. Teraz piszesz: czy mogę się zmienić... Wycofujesz swoje wcześniejsze zapewnienia?Człowiek ciągle się rozwija. Uczy na błędach. Dlatego uważam, że można się zmienić świadomie, np. przez wstrząs, o którym wspomniałeś lub nieświadomie, kiedy ludzie nami manipulują. Zwykle druga sytuacja nie prowadzi do wzrostu pozytywnych cech. 3 Odpowiedź przez PurBlanca <3 2009-08-13 00:36:09 PurBlanca <3 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-29 Posty: 679 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Również znam przypadki zmian ludzi o 360 pozostał sam z małymi dziećmi po śmierci zony,choc wczesniej nie angazowal sie w rodzinne po wypadku syna przestal pic...Dziewczyna,po zerwaniu z chłopakiem,który znalazł sobie inną...Czasem duże rzeczy,a czasem zupełnie małe drobnostki mają ogromne znaczenie i wpływ na nasze szczególik nawet potrafi nas zakręcić i zmieniamy swiatopoglad,nastawienie do ludzi,a co najwazniejsze do samych siebie Penetruję swoj wewnętrzny kosmos i płaczę nad rozlanym mlekiem. 4 Odpowiedź przez nieudacznik 2009-08-13 00:46:06 nieudacznik Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: spekulant Zarejestrowany: 2009-08-11 Posty: 13 Wiek: 28 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? blanche napisał/a:Chwila, w poprzednim temacie, który założyłeś, pisałeś, że już się zmieniłeś. Teraz piszesz: czy mogę się zmienić... Wycofujesz swoje wcześniejsze zapewnienia?Człowiek ciągle się rozwija. Uczy na błędach. Dlatego uważam, że można się zmienić świadomie, np. przez wstrząs, o którym wspomniałeś lub nieświadomie, kiedy ludzie nami manipulują. Zwykle druga sytuacja nie prowadzi do wzrostu pozytywnych tak myslalem! nie zmienie sie w jeden dzien o 180st, ale zaczynam widziec postepy. duzo, naprawde duzo nad tym pracuje bo zalezy mi bardzo na tej zmianie chyba niemusze dodawac dlaczego, prawda?zalozylem ten watek poniewaz chcialbym uniknac pulapki typu: zmienil sie na chwile, a pozniej znowu ten sam typ i dlatego tez, ze jej przyjaciolka (mojej bylej narzeczonej) powiedziala mi, ze charakteru sie juz nie zmieni. zdolowalo mnie to bardzo bo przeciez tylko poprzez zmiane swojego postepowania moge ja odzyskac. 5 Odpowiedź przez blanche 2009-08-13 00:53:59 blanche Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-18 Posty: 401 Wiek: 24 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Mówi się, że charakter można utemperować. Myślę, że to chcesz się zmienić i widzisz postępy to znaczy, że Twój plan poprawienia siebie - że nie dokonasz diametralnych zmian w parę dni, ale skoro osiągnąłeś już część zamierzeń to nie poddawaj się. Praca żmudna, ale warto się pomęczyć i nie tylko dla narzeczonej, lepiej dla Twojej przyszłości. Wiesz w czym zawiniłeś i teraz nie popełnisz tych samych błędów. 6 Odpowiedź przez Szczurunia 2009-08-13 01:02:46 Szczurunia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Studentka Zarejestrowany: 2009-04-13 Posty: 907 Wiek: 21 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Wszystko zależy od tego CO chcesz zmienić. Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń? 7 Odpowiedź przez Michał0 2009-08-15 22:22:24 Michał0 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-15 Posty: 4 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? nie ma prostej recepty na zmianę siebie, i ty pewnie o tym to zwykle ciężka i systematyczna praca nad sobą, praca której efekty czasem można zobaczyć po wielu miesiącach. 8 Odpowiedź przez agol 2009-08-20 12:47:00 agol Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-28 Posty: 185 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze???Moim zdaniem można dokonac takiej zmiany! Tyle,że zmiany trzeba dostosowac do własnych mozliwości i nie porywac się z motyką na słońce. Na początku należy wyznaczyc sobie małe zadanie - walkę z jedną wadą, wcale nie tą największą, ale jedną małą, czasami dokuczliwą, ale ogólnie dośc znośną. Gdy pozbędziemy się tej niewielkiej, nadejdzie kolej na nastepne zminy. Bardzo ważna jest wytrwałośc. Czasem nadejdzie słabośc, zniechęcenie, czasem trafi się porazka, ale jesli będziesz na nowo wciąż pracowac nad realizacją postawionego zadania, to Twoja wytrwałośc przyniesie Ci sukces! Dobry przykład stanowią sportowcy. U nich liczą się predyspozycje, talent, ale przede wszystkim bardzo ciężka, codziena praca. Gdy słucha się wywiadów z najlepszymi to widac, ze recepta na ich sukces to ciągła praca nad sobą i swoimi słabosciami. Podsumowując - Trzeba pomału, cierpliwie drążyc swój charakter, jak krople wody skałę, pomału ale ciagle! Powodzenia! 9 Odpowiedź przez Bliźniaczka22 2009-08-20 12:59:00 Bliźniaczka22 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-08 Posty: 918 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? jak się kocha i chce to się uda zmienić skoro widzisz juz tego efekty to super, czyli jestes juz na dobrej drodze i oby tak dalej. Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej 10 Odpowiedź przez Aneczka 2009-08-20 20:34:21 Aneczka Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-12-23 Posty: 319 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? zawsze mozna sie zmienic, tym bardziej dla bliskiej osoby ` ~ ` Musisz uwierzyć w siebie , bo wiara czyni cuda ! ~ ` 11 Odpowiedź przez annika80 2009-08-22 17:30:17 annika80 Netbabeczka Nieaktywny Zawód: malarka; studentka pedagogiki Zarejestrowany: 2009-04-18 Posty: 400 Wiek: 31 lat Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze??? Myśle że jest to mozliwe... ale na to potzba duzo czasu.. bardzo duzo... mając 29 lat mysle że przydałby się sie jakis terapeuta, który by pokierował tobą....ok. 12 lat temu tez miałam podobny problem,... byłam zwariowana dziewczyna...szalona... wszyscy mówili że taka wła,snie jestem... ale to tylko pozory były, choc ie powiem paliłam papieroski dla szpanu, piłam wódeczkę na imprezach... pewnego dnia się obudziłam i powiedziałam sobie ,,od dzisiaj sie zmieniam!!!!'' mówiłam o tym głośno , przy znajomych... nie szłam z nimi na wagary( a potrafiłam miesiąc do szkoły nie chodzic tylko wagarować)wszyscy sie ze mnie smiali- ty ona sie zmienia...ale ja juz miałam dosyc... może dlatego że wtedy zależało mi na penym chłopaku... chciałam mu odowodnic ,że potrafie byc inna... spotykałam sie z tymi osobami co zawse, ale rzadziej, nie wagarowałam, nie popijałam na imprezach... zaczęłam bawic sie inaczej... codziennie mówiłam sobie ,,zmieniam sie, zmieniam se na lepsze'' jak mówili ,,choc z nami na wagary, choć sie napijemy hjak kiedyś'' odpowiadałam ,,,nie ja sie zmieniam''-oni sie smiali...... troche było mi głupio..... ale udało mi się...trwało to ok 2 lat... ale warto było... chłopak , który mi sie podobał zaczął do mnie przyjeżdżać... w szkole zaczęłam mieć lepsze stopnie z zachowania (zaczynałam od nieodpowiedniego, potem było dobre, bdb, a w kl. maturalnej wzorowe) i z przedmiotów... ludzie zaczęli mnie lubić bardziejniz kiedy kolwiek... oczywiście miałam jakies wady, niedociągniecia, ale byłam innym człowiekiem...dzisiaj ma dwie córki, dbam o swoja rodzinę i o dom;nie pale , nie piję, ludzie mnie lubia i sznują... często moi znajomi wspominaja moje szaleństwa...i ja sie tego nie wstydzę ,jestem żywym dowodem na to, że człowiek może sie zmienić jeżeli tego chce....młodośc ma swoje prawa, ale mam nadzieje, że moje córki nie będa aż tak zwariowane i nie będą się buntować jak ja ...zycze powodzenia... najważniejsze że sam ju,z widzisz że cos z toba nie tak, że twoje zachowanie nie podoba sie wszystkim i chcesz nad nim popracować... może byc ciężko ale warto to zrobić!!trzymam kciuki~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!---------------------annika W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć. Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą się spełniają, a fantazje zostają w nas na naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny. 12 Odpowiedź przez zakrecona 2009-08-23 11:21:59 zakrecona Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-15 Posty: 46 Wiek: 34 Odp: czy i jak można się zmienić na lepsze???postepuj tak jak chcesz aby postepowali inni a tak na marginesie polecam ksiazke ,,Sila pozytywnego myslenia´´-Petra Smidht. pozdr Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
W zeszłym roku zdecydowaliście się wspólnie z Andreą Puccim na własny projekt. Postanowiliście ruszyć w podróż dookoła świata, by szukać światozmieniaczy. – Dla mnie rzucenie się na głęboką wodę to bardzo dobra strategia. Warto jednak wcześniej wiedzieć, czego się samemu chce.
Kształtowanie charakteru zazwyczaj kojarzy się z długotrwałym wysiłkiem okupionym wyrzeczeniami. Tymczasem św. Jan Paweł II widział pracę nad sobą w pozytywnym świetle i nie wahał się nazwać ją „najwspanialszą działalnością człowieka”. Co więcej, podpowiadał, jak ma ona wyglądać. Zadanie dla młodych „Łaską waszego wieku jest obudzenie człowieka wewnętrznego. Nie można go gasić!” – mówił Ojciec Święty do młodzieży podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski. W homilii wygłoszonej na Jasnej Górze 6 czerwca 1979 r. papież zauważył, że w okresie młodości dochodzi do głosu rozpoczęte na chrzcie świętym życie duchowe. „Odkrywamy więc siebie: odkrywamy w sobie człowieka wewnętrznego z jego właściwościami, talentami, szlachetnymi pragnieniami, ideałami – ale równocześnie odkrywamy słabości, wady, złe skłonności, egoizm, pychę, zmysłowość. Czujemy doskonale, że o ile pierwsze rysy naszego człowieczeństwa zasługują na to, aby je rozwijać i umacniać – to drugie musimy przezwyciężać, zwalczać, przetwarzać. W ten sposób – w żywym kontakcie z Panem Jezusem, w kontakcie ucznia z Mistrzem – rozpoczyna się i rozwija najwspanialsza działalność człowieka; nosi ona nazwę: praca nad sobą”. Polega ona na „rzetelnym przygotowaniu umysłów, woli i serc”. Szukać prawdy Pierwszym polem pracy nad sobą jest umysł. Podczas jubileuszu 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w 1964 r. kard. Karol Wojtyła zwrócił uwagę na fakt, że choć nie każdy jest intelektualistą, to jednak każdy człowiek z natury szuka prawdy. Wynika to z bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1,27). Rozwój rozumu wiąże się z otwarciem się na wiedzę, ze zgłębianiem nauki i z niestrudzonym dążeniem do poznania prawdy. „Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć” – powiedział Ojciec Święty w Łowiczu 14 czerwca 1999 r. Święty Jan Paweł II wiedział, że szukanie prawdy wymaga nie tyle jednorazowej akcji, ile stałego zaangażowania. Dzieje się tak, ponieważ „człowiek ma żywą świadomość, iż prawda jest poza i »ponad« nim samym. Człowiek nie tworzy prawdy, ale ona sama się przed nim odsłania, gdy jej szuka wytrwale” (Kraków, 8 czerwca 1997 r.). Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy w mediach nie brakuje powierzchownych ocen czy manipulacji informacjami, ważna jest własna dociekliwość, oparcie się na autorytetach oraz nieustępliwość. Metodę poszukiwania prawdy zdradzają słowa, które znajdziemy w papieskim poemacie pt. Tryptyk rzymski: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj. Wiesz, że ono musi tu gdzieś być. – Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?”. Warto być wytrwałym, bo – jak zauważa Ojciec Święty – z odnalezienia prawdy rodzi się jedyna w swoim rodzaju duchowa radość – gaudium veritatis. Sam św. Jan Paweł II – jak zaświadcza o tym jeden z jego współpracowników – był człowiekiem, który do samej śmierci miał „głód poznania”. W planie dnia papieża (który to program był przecież bardzo napięty!) wyznaczone były codziennie trzy godziny na osobistą lekturę. Były to nie tylko książki teologiczne, ale i z dziedziny historii czy literatury pięknej. Ponadto na prośbę papieża jedna z sióstr przygotowywała mu streszczenia wybranych tytułów. Na tematy naukowe Ojciec Święty rozmawiał z gośćmi z całego świata podczas posiłków, a w czasie wakacji zapraszał do Castel Gandolfo przedstawicieli różnych dziedzin nauki (także w zakresie nauk ścisłych), by wspólnie słuchać wykładów oraz dyskutować. Te zwyczaje papież przeniósł z Polski, gdzie jako metropolita krakowski organizował w kurii regularne spotkania badaczy, a także umawiał się z nimi na wspólne wycieczki w góry. Wybierać dobro Drugim polem pracy nad sobą jest wola. To ona sprawia, że podążamy za dobrem lub złem i poprzez własne wybory moralne nadajemy kształt swojemu życiu: stajemy się ludźmi dobrymi lub złymi. Stąd tak ważne jest słuchanie swego sumienia i opowiadanie się za dobrem. Święty Jan Paweł II w nawiązaniu do słów Apelu jasnogórskiego wyjaśniał, jak praca nad wolą wygląda w praktyce: „Co to znaczy »czuwam«? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawić, przezwyciężyć je w sobie” (Jasna Góra, 18 czerwca 1979 r.). Ojciec Święty zachęcał do wyboru dobra w każdej sytuacji, gdyż był przekonany, że tylko taki wybór daje człowiekowi prawdziwą wolność i prowadzi go do szczęścia. Jako przykład podawał męczenników, którzy nie wahali się do końca pozostać wiernymi Bogu i odrzucić zło. W takiej perspektywie św. Jan Paweł II przedstawił bł. Karolinę Kózkównę podczas jej Mszy św. beatyfikacyjnej w Tarnowie 10 czerwca 1987 r. Błogosławiona Karolina swoje krótkie, lecz pobożne i pracowite życie uwieńczyła śmiercią męczeńską w obronie godności kobiety i godności czystego ciała. Zginęła w lesie z rąk bestialskiego żołnierza, stając się dla wielu młodych patronką czystości i wspomożycielką u Boga w zabieganiu o nią. Karolina swoim życiem ukazała prawdziwość słów Pana Jezusa z Kazania na górze: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Czystość – jak tłumaczył papież – to także czystość wiary, wierność przykazaniom Bożym, a więc wybór Boga i odwrócenie się od zła, walka ze swoimi słabościami. 12 czerwca 1999 r. w Sandomierzu Ojciec Święty wołał: „Człowiek cielesny i zmysłowy musi ustępować, musi robić miejsce w nas samych dla człowieka duchowego, uduchowionego. Jest to proces głęboki. Łączy się z wewnętrznym wysiłkiem. Wysiłek ten jednak, wsparty łaską Bożą, przynosi wspaniałe owoce. Czystość serca jest zatem człowiekowi zadana. Musi on stale podejmować trud opierania się siłom zła, tym działającym z zewnątrz i tym z wewnątrz – które chcą go od Boga oderwać. I tak w sercu ludzkim rozgrywa się nieustanna walka o prawdę i szczęście. Aby zwyciężyć w tej walce, człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi. Może zwyciężyć tylko umocniony Jego mocą, mocą Jego krzyża i Jego zmartwychwstania. »Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste« (Ps 51,12) – woła psalmista, który świadomy jest swojej słabości i wie, że aby być sprawiedliwym wobec Boga, nie wystarczy sam ludzki wysiłek”. Bardziej kochać Trzecim wymiarem pracy nad sobą jest miłość. To też jest sfera, nad którą trzeba pracować, bo: „Miłość nie jest do wyuczenia, a równocześnie nic nie jest tak bardzo do wyuczenia jak miłość” (Przekroczyć próg nadziei, s. 103). Już jako młody kapłan ks. Karol Wojtyła zajmował się duszpasterstwem młodzieży, a po wielu latach owocem jego praktyki pasterskiej i refleksji filozoficznej była książka pt. Miłość i odpowiedzialność. W tej publikacji bp Karol Wojtyła wyróżnił cztery rodzaje miłości. Pierwszą z nich jest miłość pożądania, w której obecna jest duża doza zmysłowości i która charakterystyczna jest dla mężczyzn. Wiąże się ona z niebezpieczeństwem użycia kobiety jako przedmiotu zaspokojenia potrzeb seksualnych. Praca nad sobą oznacza pracę nad zobaczeniem całego bogactwa kobiecości, a nie redukowanie jej wartości tylko do wymiaru cielesnego. Drugim rodzajem miłości, właściwym dla kobiet, jest miłość upodobania. W niej do głosu dochodzą najbardziej uczucia. Z tego względu należy walczyć z niebezpieczeństwem oparcia miłości tylko na emocjach – poprzez bazowanie na prawdzie o danej osobie. Trzecim obliczem miłości jest miłość życzliwości. W nim dominującą cechą jest przyjaźń, oparcie się na wspólnych wartościach oraz pragnienie dobra dla drugiej osoby. Czym innym jednak – jak zauważył w swojej książce bp K. Wojtyła – jest chcieć dobra dla drugiego, a czym innym jest być darem dla drugiego. Dlatego najwyższym stopniem miłości jest miłość oblubieńcza, znajdująca swój wyraz w małżeństwie. Taka miłość zawiera w sobie wszystkie trzy rodzaje miłości (pożądania, upodobania i życzliwości), a jednocześnie nie sprowadza się wyłącznie do jednego z tych rodzajów. Biskup Karol Wojtyła zdefiniował miłość oblubieńczą jako „wzajemne, pełne oddanie się osób”. Najistotniejszym jej elementem jest dar z siebie. „Miłość to dawanie i przyjmowanie daru” – napisał św. Jan Paweł II w Liście do rodzin. Małżeństwo jest obrazem miłości Boga – Trójcy Świętej, gdzie każda z Boskich Osób żyje we wzajemnej wymianie daru, tworząc doskonałą komunię Trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha. Dlatego tak ważne jest, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże kierował się w życiu nie tylko rozumem i wolą, ale także sercem. Praca nad wnętrzem oznacza troskę o przezwyciężanie egoizmu i dojrzewanie do miłości oblubieńczej. W świecie, w którym promuje się tzw. wolne związki, św. Jan Paweł II wzywał do prawdziwej miłości. Podczas homilii wygłoszonej w Sandomierzu w 1999 r. papież wołał: „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia! Pragnę wam powtórzyć to, co kiedyś już powiedziałem do młodzieży: »Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga! Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo! Tylko czyste serce może w pełni służyć drugiemu. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości. Brońcie waszą wierność; wierność waszych przyszłych rodzin, które założycie w miłości Chrystusa«”. Współpraca z Chrystusem Praca nad sobą w ujęciu św. Jana Pawła II wymaga zaangażowania wszystkich trzech władz: umysłu, woli i serca. Aby mogła się ona powieść, konieczne jest nie tyle opieranie się na własnych siłach, ile otwarcie się na Boże działanie. Ojciec Święty tłumaczył: „Praca nad sobą […] jest jak najbardziej osobistą współpracą z Jezusem Chrystusem, na podobieństwo tej, jaka dokonała się w uczniach, wybranych przez Niego, gdy zawezwał ich do swojej bliskości. Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa. Chrystus wciąż ma uczniów, wszyscy jesteśmy Jego uczniami – jeżeli słuchamy Jego słowa, jeżeli je rozważamy, jeżeli sięgamy w głąb naszego serca, jeżeli Mu to serce otwieramy, jeżeli razem z Nim kształtujemy w sobie cierpliwie, wytrwale nowego człowieka” (Jasna Góra, 6 czerwca 1979 r.). Dalej Ojciec Święty podkreślał znaczenie lektury Pisma Świętego i uczestnictwa w Eucharystii: „Praca nad sobą, którą podejmujemy, polega na tym, ażeby zbliżać się do obu tych stołów [słowa Bożego oraz Eucharystii] – i czerpać z nich. Chrystus nie chce, żebyśmy byli puści. Chce, żebyśmy byli nasyceni duchowo prawdą i miłością przy stole słowa Bożego i przy stole Eucharystii” (tamże). W czasie spotkania z młodymi w Poznaniu 3 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II podpowiedział jeszcze inne formy kontaktu chrześcijanina z Bogiem. Wymieniał wówczas modlitwę, czytanie i rozważanie słowa Bożego, udział w sakramencie pokuty i w Eucharystii, a także młodzieżowe wspólnoty kościelne. Więź z Panem Jezusem jest kluczowa w zmienianiu siebie na lepsze. To ona, ułatwiając pracę nad sobą, pomaga wypłynąć na głębię w myśl przesłania, jakie św. Jan Paweł II zostawił wiernym zgromadzonym na Polach Lednickich w 2001 r.: „»Duc in altum!« [Wypłyń na głębię!]. Dzisiaj te Chrystusowe słowa kieruję do każdego i każdej z Was: Wypłyń na głębię! Zawierz Chrystusowi, pokonaj słabość i zniechęcenie i na nowo wypłyń na głębię! Odkryj głębię własnego ducha. Wnikaj w głębię świata. Przyjmij słowo Chrystusa, zaufaj Mu i podejmij swą życiową misję. Ludzie nowego wieku oczekują Twojego świadectwa. Nie lękaj się! Wypłyń na głębię – jest przy Tobie Chrystus”. O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!
Jeśli idziesz na rozmowę kwalifikacyjną, musisz przygotować się na pytania, które z pewnością padną z ust rekrutera lub twojego przyszłego potencjalnego szefa. Jednym z nich jest: „dlaczego chce pani zmienić pracę?”. Jak odpowiedzieć na to pytanie? W tym artykule przedstawimy ci kilka opcji, dzięki którym zabrzmisz szczerze i elegancko. Rozmowa kwalifikacyjna zawsze wiąże
Koniec roku, to taki naturalny czas podsumowań. Rozmyślam o tym, co udało mi się osiągnąć w sferze zawodowej (a czego nie) i jak mi upłynął ten rok w życiu prywatnym. I tego prywatnego zamieszania rąbek tajemnicy przed Wami dziś uchylę. Oj, działo się. Wrzucona na singielski rynek randkowałam, testowałam, czasem się świetnie bawiłam, czasem sromotnie rozczarowywałam. I tak przewijając na podglądzie kadry mniej i bardziej romantycznych randek, kubłów zimnej wody wylewanych raz przeze mnie komuś, raz mi przez kogoś na głowę, „dobrze zapowiadających się znajomości” i przystojnych brunetów, próbowałam znaleźć wspólny mianownik dla tych wszystkich „nic z tego jednak nie będzie”. I nagle doznałam olśnienia. Takiego olśnienia z serii: „niby wszyscy wiemy, ale jakoś nikt nie pamięta”, dlatego zupełnie bez ogródek teraz Wam tą banalną prawdę przypomnę dziewczyny. A panowie jak sobie odwrócą role, to też i dla nich będzie ten tekst. Mówi się, że ludzie się zmieniają. Owszem, ludzie przestają jeść mięso i rzucają palenie, zrzucają 20 kg lub odwrotnie. Ścianają włosy, zaczynają biegać, wpadają w alkoholizm. Ale nie łudź się dziewczyno, że facet zmieni się dla Ciebie. Małomówny facet nie zacznie nagle dzielić się z Tobą przemyśleniami na temat sensu istnienia, ani nie będzie Ci szczegółowo relacjonował swojego dnia. Facet, który nie odpisuje Ci na smsy przez 5 godzin, nie zacznie nagle pisać do Ciebie co 5 minut. Facet, który nie sypie czułymi słówkami i pomysłami na bajkowe randki jak z rękawa, nie zostanie w przyszły poniedziałek ninją romantyzmu. Bałaganiarz nie będzie układał ubrań w szafie kolorami, bo Ty tak chcesz. Jeśli największym dokonaniem jego 35 letniego żywota jest osiedlowy rekord na playstation, to raczej marne szanse, że jutro odniesie spektakularny sukces zawodowy i przestanie zachowywać się jak zgorzkniały przegrany. Wieczny imprezowicz nie przeniesie się z Tobą do Twojego wymarzonego domku na wsi, bo to Twoje, a nie jego marzenie. Nieśmiały żuczek nie przeobrazi się nagle w duszę towarzystwa (chyba, że mu coś dosypiesz do piwa), a facet, który na pierwszej randce nie kwapi się żeby Ci kupić drinka, nie będzie Cię obsypywał wyszukanymi prezentami bez okazji. Facet, który uprawia z Tobą sex raz na tydzień, zawsze w łóżku, przy zgaszonym świetle i w tej samej pozycji, nie stanie się bogiem sexu, choćbyś występowała w najbardziej wyuzdanej bieliźnie świata. Facet, który na pierwszej randce gapi się w telefon, nie przeobrazi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w zaangażowanego słuchacza, a jeśli na dzień dobry dostajesz zdjęcie jego penisa, to nie licz na słodkie gify z zakochanymi króliczkami (chyba, że kopulującymi). Oczywiście Ty wcale nie musisz chcieć więcej sexu, facet wypisujący co chwila smsy może być dla Ciebie jak wrzód na tyłku, zdjęcia penisa mogą Cię podniecać, od czułych słówek może Cię mdlić. Ale co, jeśli nie? Wtedy myślisz: „on ma takie ładne oczy”, „moi przyjaciele go lubią”, „w łóżku jest nam super”, „jemu mogę zaufać”, „tak fajnie się razem bawimy na imprezach”, „mamy takie same zainteresowania”, albo (to najgorsze!) „nie chcę być znowu sama” i po cichu liczysz, że te wszystkie „ale” z poprzedniego akapitu znikną, że on się dla Ciebie zmieni. A kiedy on się ani kwapi, by nagle zmienić się w Twojego wymarzonego rycerza na białym koniu, Ty zaczynasz umniejszać swoje potrzeby. Bo czy to takie ważne, że on zostawia brudne skarpety na środku sypialni, że zawsze spóźnia się pół godziny, że ciągle gapi się w telewizor, że je z otwartymi ustami? Hmm… a wkurza Cię to? Jeśli tak, to jest ważne. I tak samo jak Twoje potrzeby się nie zmienią (będziesz co prawda na nie przez jakiś czas przymykać oko, karmiąc zżerającą Cię od środka frustrację), nie zmieni się i on. Jedna z moich znajomych powiedziała ostatnio: „Facet Cię wkurza? To znajdź sobie takiego, co Cię nie wkurza”. Banał taki, ale to najmądrzejsza rada dotycząca randkowania jaką słyszałam w ostatnim dziesięcioleciu! Oczywiście, że nie ma związków idealnych, facetów idealnych, Ty też idealna nie jesteś i nie będziesz (ani ja, oj ja to zdecydowanie nie). Ale jeśli na początku znajomości facet Cię wkurza, to dziewczyno UCIEKAJ! Związek to ciężka praca, to umiejętność ustępowania, sztuka kompromisów, ale… nie na początku! Na początku mają być motyle w brzuchu, a nie zaciskanie zębów i zaklinanie, żeby on się zmienił. Zakładasz dla niego najlepszą bieliznę, malujesz usta najlepszą szminką, nie puszczasz bąków? To pomyśl, że on prawdopodobnie też się stara, więc jeśli nie fruwasz pod sufitem ze szczęścia, to znaczy, że to nie to. Więc UCIEKAJ, bo nie ma na co czekać. Szkoda czasu i emocji. Twoich i jego. Bo jedyny związek jaki możecie z powodzeniem stworzyć, to związek dwójki nieszczęśliwych ludzi. Ty będziesz nieszczęśliwa, bo Twoje potrzeby nie będą zaspokojone. On, bo będzie się czuł niedoceniony przez wiecznie niezadowoloną babę- bo niewykluczone, że on będzie dla Ciebie najlepszą wersją siebie. Ale prawdziwego siebie, a nie takiego, jakiego Ty byś chciała mieć przy swoim boku. Oszczędź tego i sobie, i jemu. I zaraz ktoś powie, że nieprawda, że zdarza się, że on zmienia dla niej wszystko. Jasne, wygrane w totka też. Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy. Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!
\n \n \n \nchce sie zmienic na lepsze
X0Mh.